Żywienie kur niosek – jak dieta wpływa na ich zdrowie i jakość jaj?

0
98
Rate this post

Coraz więcej osób trzyma kilka kur na własnej działce, traktując je trochę jak zwierzęta gospodarskie, a trochę jak domowych ulubieńców. I dobrze, bo kura, która ma się dobrze, odwdzięcza się nie tylko jajami, ale też zdrowiem i pogodnym usposobieniem. Problem w tym, że żywienie niosek wciąż obrasta uproszczeniami: że zjedzą wszystko, że wystarczy im ziarno albo resztki ze stołu. Tymczasem dieta nioski przekłada się wprost na jej zdrowie, kondycję piór, odporność i na to, jakie jaja znosi. Niedobory potrafią odbić się słabą skorupą, spadkiem nieśności czy problemami metabolicznymi. W tym wpisie przybliżymy, czego naprawdę potrzebuje kura nioska i jak poszczególne składniki diety wpływają na jej organizm oraz na jakość jaj. Zapraszamy do lektury!

Dieta nioski to sprawa zdrowia, nie tylko jajek

Warto na starcie zmienić perspektywę. Kura w okresie nieśności to organizm pod sporym obciążeniem: znosząc jajo niemal codziennie, zużywa duże ilości białka, wapnia i energii. Jeśli dieta tego nie pokrywa, ptak zaczyna czerpać z własnych rezerw, a to prędzej czy później widać, najpierw na jajach, potem na samej kurze.

Dlatego dobrze zbilansowana pasza pełni dwie funkcje naraz. Utrzymuje ptaka w zdrowiu, wspierając odporność, kości i upierzenie, a jednocześnie pozwala znosić jaja o dobrej jakości. Rozdzielanie tych dwóch spraw jest sztuczne, bo jakość jaj jest w praktyce odbiciem stanu zdrowia kury.

Białko – budulec nieśności i upierzenia

Białko to najważniejszy składnik w diecie nioski, bo z niego powstaje zarówno treść jaja, jak i pióra oraz tkanki ptaka. Przyjmuje się, że kura w nieśności potrzebuje mniej więcej 16–18% białka w dziennej racji, a w okresie intensywnego znoszenia jaj zapotrzebowanie rośnie nawet do 19–20%. Najwięcej białka potrzebują młode nioski w pierwszych tygodniach życia, a wraz z wiekiem udział ten nieco spada.

Liczy się jednak nie tylko ilość, ale i jakość białka, a konkretnie aminokwasy egzogenne. Największe znaczenie mają tu metionina i lizyna, które wpływają na nieśność oraz na to, jak dobrze ptak wykorzystuje paszę. Skutki niedoboru białka są dobrze widoczne i obejmują przede wszystkim:

  • spadek nieśności – kura znosi mniej jaj albo robi przerwy,
  • słabe, cienkie skorupki – jaja łatwiej się tłuką,
  • wypadanie i gorszą jakość piór – organizm ratuje się kosztem upierzenia.

Gdy zauważysz u swoich kur takie objawy naraz, dieta uboga w białko jest jednym z pierwszych tropów, które warto sprawdzić.

Wapń i minerały – fundament mocnej skorupy

Jeśli białko jest budulcem jaja, to wapń odpowiada za jego „opakowanie”, czyli skorupę. Skorupa to w dużej części węglan wapnia, więc zapotrzebowanie nioski na ten pierwiastek jest wysokie. W diecie powinno go być mniej więcej 3,5-4%, a jego niedobór szybko daje o sobie znać cienką, kruchą lub nieregularną skorupą. Zapotrzebowanie na wapń rośnie przy tym z wiekiem kury i pod koniec okresu nieśności, gdy jego wchłanianie się pogarsza.

Sam wapń to jednak nie wszystko. Ważny jest też jego właściwy stosunek do fosforu, bo oba pierwiastki działają antagonistycznie i zaburzenie tej proporcji utrudnia wykorzystanie każdego z nich. Dokładne, zalecane wartości najlepiej sprawdzić w opracowaniach żywieniowych, bo różnią się one w zależności od fazy nieśności. Do prawidłowego metabolizmu wapnia potrzebna jest też witamina D3, a w tle pracują sód i chlor. To dlatego dorzucenie samej kredy „na oko” nie zawsze rozwiązuje problem słabych skorup, jeśli reszta diety jest niezbilansowana.

Osobną, praktyczną kwestią jest grit, czyli drobne kamyczki i wapno muszelkowe. Kury nie mają zębów, więc grit w żołądku mięśniowym pomaga rozcierać pokarm, a wapno muszelkowe stanowi dodatkowe, wolno uwalniane źródło wapnia. Nioska powinna mieć do niego stały dostęp, najlepiej w osobnym naczyniu, by mogła uzupełniać wapń zgodnie z potrzebą.

Witaminy i mikroelementy, o których łatwo zapomnieć

Poza „wielką trójką” energii, białka i wapnia organizm nioski potrzebuje szeregu witamin i mikroelementów. Znaczenie mają witaminy A, E, K oraz z grupy B, a także mikroelementy takie jak cynk, mangan i selen, wspierające odporność, płodność i jakość skorupy. Jeśli podstawą paszy są dobrej jakości zboża i nasiona, pokrywają one część tego zapotrzebowania, ale przy intensywnej nieśności zwykle trzeba je uzupełnić.

Właśnie dlatego w profesjonalnym i przydomowym chowie stosuje się premiksy oraz mieszanki witaminowo-mineralne. Ich rola rośnie szczególnie jesienią i zimą, gdy ptak nie ma dostępu do świeżej zielonki, a organizm mierzy się z krótszym dniem i niższą temperaturą.

Ile i jak często karmić nioskę?

Nioska w okresie nieśności pobiera zwykle około 110-150 g paszy dziennie, w zależności od rasy, pory roku i intensywności znoszenia (rasy lekkie mniej, cięższe więcej). W chowie przyzagrodowym paszę najczęściej zadaje się dwa razy dziennie, rano i po południu, przed wejściem kur do kurnika.

Co warto mieć na uwadze?

  1. Woda – stały dostęp do czystej wody jest równie ważny jak sama pasza, a jej niedobór szybko obniża nieśność.
  2. Pora roku – zimą zapotrzebowanie energetyczne rośnie, bo ptak zużywa energię na utrzymanie ciepła, więc dieta w chłodnych miesiącach powinna być nieco bardziej kaloryczna.
  3. Pora podawania wapnia – skorupa formuje się głównie w nocy, dlatego stały dostęp do wapnia, zwłaszcza w drugiej połowie dnia, wspiera jej jakość.

Czego nie podawać nioskom?

Przekonanie, że kura „zje wszystko”, bywa źródłem realnych problemów zdrowotnych. Część produktów jest dla niosek ciężkostrawna albo wręcz szkodliwa, dlatego warto ich unikać:

  • spleśniałe jedzenie – bezwzględnie, ze względu na ryzyko zatrucia mykotoksynami,
  • cebula, owoce cytrusowe, awokado – źle tolerowane i potencjalnie szkodliwe,
  • żyto – może powodować biegunkę,
  • resztki ze stołu – z dużą ostrożnością, zwłaszcza słone, tłuste i przyprawione.

Świeża zielonka, czyli warzywa i sałata, to za to dobre i chętnie jedzone uzupełnienie diety. Ma jednak stanowić dodatek, a nie podstawę, bo nie pokryje zapotrzebowania nioski na białko i minerały.

Pełnoporcjowa pasza kontra dokarmianie „na oko”

Z zebranych zależności wynika prosty wniosek: ułożenie w pełni zbilansowanej diety dla nioski wyłącznie z domowych komponentów jest trudne. Trzeba trafić w proporcje białka, wapnia i fosforu, dołożyć witaminy i mikroelementy, a do tego dostosować dietę do wieku ptaka i pory roku. Łatwo tu o niedobór albo nadmiar, a jedno i drugie odbija się na zdrowiu kury i na jajach.

Dlatego wygodnym i bezpiecznym rozwiązaniem jest gotowa, pełnoporcjowa pasza dla kur niosek, w której producent zadbał już o odpowiedni udział białka, wapnia, fosforu oraz zestaw witamin i minerałów. Taka mieszanka pracuje równo przez cały okres nieśności i ogranicza ryzyko błędów, które przy komponowaniu diety samodzielnie zdarzają się najczęściej. Dla osób ceniących prosty skład znaczenie mają też warianty oparte na sprawdzonych surowcach, bez zbędnych dodatków.

Nie oznacza to, że trzeba zrezygnować z urozmaicania. Zielonka, dostęp do wybiegu czy dodatkowe źródło wapnia dobrze współgrają z pełnoporcjową paszą, o ile pozostają dodatkiem do zbilansowanej podstawy, a nie jej zamiennikiem.

Żywienie kur niosek to nie kwestia „byle najeść”, lecz świadome dostarczanie tego, czego organizm ptaka potrzebuje do zdrowia i nieśności. Odpowiedni poziom białka, właściwa gospodarka wapniem, witaminy, stały dostęp do wody i unikanie szkodliwych produktów składają się na kurę w dobrej kondycji, która znosi jaja o mocnej skorupie i dobrej jakości.

Polecane dla Ciebie:  Dysplazja stawu biodrowego u psów – kompleksowy przewodnik dla właścicieli

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i porządkuje ogólną wiedzę o żywieniu niosek. Nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii, a konkretne dawki i skład diety, zwłaszcza przy problemach zdrowotnych stada, spadku nieśności czy objawach niedoborów, najlepiej ustalić ze specjalistą, który zna sytuację w danym gospodarstwie.

Jeśli szukasz gotowych, zbilansowanych pasz dla drobiu z przejrzystym składem, znajdziesz je w ofercie sklepu e-pasze.pl, prowadzonego przez polskiego producenta pasz. W jednym miejscu dobierzesz mieszankę dopasowaną do wieku i potrzeb swoich kur, tak aby ich dieta wspierała zarówno zdrowie, jak i jakość jaj.