Hematowet. Lecznoca dla zwierząt

Ocena społeczna

Na podstawie 25 opinii:

3.6

5
4
3
2
1

Poszczególne oceny:

( 15 )
( 0 )
( 2 )
( 0 )
( 8 )

Opinia społeczna

Liczba opinii: 25
Sortowanie:

satinka avatar
satinka

Dr Czerwicki to wspaniały weterynarz. Chyba przyjmuje też na ul. Chełmskiej. Ja znam go jeszcze z czasów kiedy leczył mojego jamnika w klinice przy SGGW przy Wydz. Weterynarii na Grochowskiej było to ponad 10 lat temu.

Teraz leczę moją sunię na w klinice HematoWet u dr Soszyńskiej, bo na pl. Hallera mam daleko i przerażają mnie te kolejki, ale kiedy potrzebowałam konsultacji, zobiłam wielkie poszukiwania i znalazłam "mojego" dr. Widziałam go pierwszy raz po paru latach i całkowicie oczarował mnie i moją sunię - przerażoną, bo po dwóch operacjach, które sprawiły jej wiele cierpienia. Tak ją "zaczarował", że sama położyła się i pokazała mu swoją paskudzącą się ranę pooperacyjną. Najważniejsze jest to, że on nie tylko słucha tego, z czym się przychodzi, ale bada całego zwierzaka. Nie podejmuje też leczenia zanim nie będzie miał pewności na co zwierzak jest chory.

W każdym razie Doktor uspokoił mnie wtedy, że wszystko jest w porządku i że moja sunia jest leczona właściwie. Przewidział nawet dość dokładnie czas gojenia się ran. Jest świetnym fachowncem i ma niesamowite podejście. Ale mieszkańcom Żoliborza mogę chyba polecić Panią Beatę Soszyńską, bo przez 8 lat nie zawiodłam się na niej, choć to nie jest aż taka klasa weterynarza. Dobry jest też czarnoskóry dr Dembele. Przyjmuje na ul. Ostrobramskiej (nie znam nazwy przychodni, ale spróbuję się dowiedzieć). To jest ta sama szkoła i to samo podejście co u Czerwieckiego. Zreszt kiedyś byli kolegami i razem leczyli na Grochowskiej. Ma świetne podejście do zwierząt i nie jest zbyt drogi. Wiem, że nawet ludziom, którzy stale przychodzą do niego udziela zniżek i jest gotów w skrajnych przypadkach udzielić pomocy bezpłatnie. Dla mnie to świadczy o prawdziwej miłości do zwierząt i jest najlepszą reklamą.

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
Maciej Cichowski avatar
Maciej Cichowski

Wspaniali lekarze!

Źródło opinii: recencja z Facebooka
psiara avatar
psiara

Również polecam Hematowet na Krasińskiego. Byliśmy ich pacjentami przez wiele lat, a nie jesteśmy już tylko dlatego, że przeprowadzilsmy się i nie jest nam juz tam po drodze. Prawdziwi specjaliści i lekarze z powołania.

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
default avatar
default

Polecam Hematovet: www.hematowet.pl/page5.php a szczególnie dr Beatę Soszyńską, jest doskonałym chirurgiem.

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
macarthur avatar
macarthur

Jestem posiadaczem 9-cio miesięcznego kota.Po przeczytaniu wielu peanów na rzecz kastracji kotów,zdecydowałem się poddać zabiegowi tego urwisa.Wybrałem przychodnię w Warszawie przy ulicy Krasińskiego 33A, wydawała mi się w miarę solidna.Kot przed kastracją był zdrowy jak ryba. Kota odebrałem 2 godziny po kastracji,kiedy zaczął się samoistnie wybudzać, zaczął trochę chodzić i się kiwać ale podobno po narkozie zachowanie może się różnić od normalnego. Minęło 12 godzin od narkozy a kot zamiast lepiej całkiem pijany. Nakarmiłem go,położył się spać.Drugiego dnia ok. 24godzin po zabiegu kot chodzi w kółko wali głową w ścianę, dzwonię do przychodni gdzie był wykonywany zabieg dostaję odpowiedź " niech się pan nic nie martwi,po kastracji takie zachowanie jest najzupełniej normalne". Ja uspokojony zostawiłem kota w spokoju,ten skulił się w kłębek, i nic się nie rusza.O drugiej w nocy dostaje ataku padaczki jeden po drugim mało go nie połamie,dzwonię do HEMATOWETU w ulotce jest przychodnia całodobowa zero odzewu. Szukam przychodni całodobowej, dzwonię lekarz : " proszę natychmiast przyjechać z kotem". Obecna diagnoza kot nie widzi prawdopodobnie z powodu niedotlenienia mózgu.

W chwili obecnej jeszcze przed nim szereg badań,prawdopodobnie będzie już niewidomy do końca życia. Jeszcze o nim napiszę ale chciałem przestrzec ludzi którzy mają zamiar kastrować swoje koty, o rozważny wybór lekarza, bo to że kastracja w narkozie nie niesie ze sobą żadnych zagrożeń z dniem dzisiejszym wkładam między bajki.

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
vinalelle avatar
vinalelle

Na Krasinskiego w takim okraglaku jest tez bardzo fajny. Hematowet.

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
macarthur avatar
macarthur

Na pewno odradzałbym ci Hematowet przy Krasińskiego, tam załatwili mojego kota, ale ty znasz jego historię, wogóle w Warszawie o dobego weta rodzinnego dla kota trudno

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
madziasz avatar
madziasz

Jest też świetny wet na Krasickiego 33a - chyba o ile dobrze pamiętam"Hematowet" - świetni lekarze!

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
cn2000 avatar
cn2000

Ja woze moje psiaki do Warszawy do lecznicy Hematowet przy ul. Krasinskiego jest tam trzech lekarzy pracuja od 7 do 23 codziennie i przez lata zdobyli moje zaufanie raz bylam spytac o witaminy na ul. Wislanej i nikomu nie polecam, gabinet jak za lat 60tych poprzedniego stulecia i w ogole jakos tak dziwnie tam bylo, dobrze za sama pojechalam bez psiakow innych gabinetow w Lomiankach i okolicach nie wizytowalam, weterynarz to dla mnie lekarz zaufania tak jak dentysta i nie zamierzam go zmieniac mimo koniecznosci dowozu psow moje psy mialy sterylizacje i wszystko bezproblemowo

Źródło opinii: forum.gazeta.pl
kilo 1 avatar
kilo 1

Z całego serca nie polecam! obsługa nie zachęca do przyjścia.W nosie mają pacjentów i ich opiekunów. Na stronie internetowej znalazłam godziny otwarcia 7-23, widocznie sobie zmienili, bo kiedy zadzwoniłam o 21.45 pan, który odebrał telefon, stwierdził, że za 15 min.wychodzi, że ma żonę i 2 dzieci i musi iść do domu. Fajnie zachęca do skorzystania z usług weterynaryjnych... A oprócz tego wydał opinię przez telefon, że jeżeli kot nie wychodzi z domu to nie może mieć kleszcza - a miał! Musiałam sama go wyciągnąć. Nie wiem czego to lekarz,ale na pewno nie weterynarii, skoro nie wie, że kleszcza można przynieść do domu np.na ubraniu. Oczywiście jak zadzwoniłam drugi raz żeby panu oznajmić, że to był jednak kleszcz, to już powiedział(tak samo nieprzyjemnym tonem), że oczywiście mógł być to kleszcz! :( To miła być druga wizyta u tego weterynarza i bardzo skutecznie mnie zniechęcili do korzystania z ich usług. Pierwsza wizyta, też nie bardzo udana. Tym razem była kobieta, która nie potrafi dać kotu tabletki na robale! Pieściła się z kotkiem i w rezultacie kot się wyrywał i się ślinił. Muszę poszukać innego punktu, bo ten już jest dla mnie spalony!

Źródło opinii: weterynarz.pl
Hana avatar
Hana

Sterylizacja mojej Kitki i wcześniej Falkowej Falki - bez komplikacji, bez problemów, ... no, może poza pilnowaniem, żeby kicia nie wyłaziła z kaftanika.

Yoasia pisze: podpisuję się pod tym obiema łapkami...i POLECAM ale z tej lecznicy polecam TYLKO...dr. Soszyńską...ona jednak wykryła panleukopenię u Dymka...jadnek o 2 dni za późno...wcześniej pozostali weci z tej lecznicy wciskali mi,że jest to zapalenie jelit...itp. bzdury! Poza tym dodam, że Ona jedyna w tej lecznicy myje ręce przed badaniem kolejnego zwierzaka i wyciera stół na którym odbywa się badanie-widziałam na własne oczy!

Źródło opinii: forum.miau.pl
Jana avatar
Jana

Hematowet - już nie będę korzystała z ich usług Weci kilkukrotnie zignorowali guzka Myszy, pomimo tego, że się zmieniał. Ostatnio (polecana tutaj) dr Soszyńska stwierdziła, że to nic takiego, nie trzeba tego operować ani naweć szczególnie badać (to a propos nieśmiałej sugestii biopsji). Efekt? Trzy miesiące później błyskawiczna akcja w innej lecznicy, w poniedziałek pierwsze badanie, dwa dni później operacja. Niestety kotka jest w dużo gorszym stanie, guz się rozrósł przez te kilka miesięcy... I nie ma gwarancji ze nie będzie wznowy.

Źródło opinii: forum.miau.pl
Daga avatar
Daga

Zdecydowanie nie polecam Hematowetu. Już od długiego czasu nie leczę u nich swoich kotów, teraz zaś chciałam zrobić tylko za ich pośrednictwem ogólne badanie moczu i badanie moczu na posiew.

Badanie ogólne wyszło źle. Dzwoniłam do Hematowetu dwa razy dziennie przez 5 dni dopytując się o wyniki posiewu i słysząc, że ciągle ich nie ma, że pewnie coś się wysiało i trzeba jeszcze chwilę poczekać. Po 6 dniach zniecierpliwiona zdobyłam numer labu i zadzwoniłam bezpośrednio do nich. Co się dowiedziałam? Że już w dniu otrzymania próbki do badania poinformowali Hematowet, że próbka jest nieprawidłowa i nie da się z niej otrzymać posiewu! Hematowet dysponując wszelkimi na nas namiarami nie raczył nas o tym poinformować, nie raczyli mi też tego powiedzieć jak do nich ciągle dzwoniłam. W zamian zaś wciskali mi kit, jak to laboratorium pracuje pilnie nad moją próbką, bo wyniki moczu są złe, więc pewnie coś w niej rośnie.

Z powodu bałaganu w lecznicy straciłam blisko tydzień z chorym kotem i właściwie teraz akcję muszę zaczynać od początku. W lecznicy nie usłyszałam nawet przepraszam.

Źródło opinii: forum.miau.pl
adoptujkotazeschroniska avatar
adoptujkotazeschroniska

Szczerze odradzam tą lecznicę a w szególności panią Soszyńską, która stawia diagnozy "na oko".. Zignorowała poważną chorobę kota, nie poleciła nawet wykonania ani jednego badania, natomiast podawala antybiotyk na chorobe, ktorej nie byla w stanie okreslic.. w dodaktu była niesamowicie opryskliwa dla opiekuna.. Kot umarł w innej lecznicy.Ponoć reagując kilka dni wczesniej można było mu pomóc...

Ponad to jeszcze kilka fatalnych pomyłek i nieprawdziwych wykrętów ze strony tej pani przez którą ucierpiało kilka zwierząt w moich oczach totalnie dyskfalifikuje ją jako lekarza godnego polecnia !!!!!!!! Pozostali lekarze równie fatalni...

Źródło opinii: forum.miau.pl
kociajoasia avatar
kociajoasia

Dzięki poleceniom mojej znajomej znalazłam tę lecznicę, chociaż mieszkam po drugiej stronie Wisły, i nie zawiodłam się :lol: Lekarze są mili, lubią moje kocurki i naprawdę znają się na rzeczy. dość powiedzieć , że Fredzia skazywanego gdzie indziej na uśpienie z powodu białaczki ciągną już dobre dwa lata i kot czuje się świetnie. Inne też nie narzekają. I chyba w czasie wizyt gubią mniej futra niż to bywało w innych lecznicach POLECAM ICH < TO PRAWDZIWI FACHOWCY I DO TEGO Z SERCEM . :lol:

Źródło opinii: forum.miau.pl
Rozczarowana avatar
Rozczarowana

Wrażenia z wizyty jak najbardziej negatywne. Starszy otyły pan oprócz usługi zażyczył sobie kasę za każde wypowiedziane słowo na temat psa. W sumie za obcięcie jednego pazurka zapłaciłam 20 złotych. Nie polecam. Uciekajcie od tej kliniki!! W innych placówkach weterynaryjnych lekarze są milsi i nie zdzierają tak za usługę. Nie dziwię się ,że placówka ta ma tak mało pacjentów.

Źródło opinii: med24.pl
Ewa i Bartłomiej Kowal avatar
Ewa i Bartłomiej Kowal

Doktor Papis to przemiły człowiek , mądry i doświadczony.W piątek znakomicie zoperował mojego psa , cierpiącego na wnetrostwo. Dziękujemy , Panie Doktorze !

Źródło opinii: med24.pl
Luiza avatar
Luiza

Pan dr Papis zdiagnozował raka wątroby na podstawie badan krwi.Wybitny fachowiec nie ma co.Takie wyniki jakie mial moj pies moga wystapic w wielu schorzeniach,nie tylko nowotworze.Wypłakalam przez niego tyle lez,skasowal ponad 100zl i jeszcze wmowil mi ze pies ma krwawienie do przewodu pokarmowego.Nigdy mu tego błędu nie zapomne.Podlosc.Dobrze,ze poszlam do innej kliniki i tam chcieli leczyc mojego psa na zatrucie....Odradzam

Źródło opinii: med24.pl
Asia.Obi avatar
Asia.Obi

Bardzo dziękuję za opiekę nad moim kotem. Polecam wszystkim Pana Andrzeja Papisa, leczył mojego kota, bez wątpienia jest specjalistą i kocha swoją pracę i Zwierzaki. Podejście do kota bardzo odpowiednie i sympatyczne, wyraźnie interesował się stanem zdrowia i wynikami. POLECAM WSZYSTKIM WŁAŚCICIELOM KOTÓW W 100%!!!

Źródło opinii: med24.pl
Luiza avatar
Luiza

Pan dr podejście ma tylko do pieniędzy.Przez 8 lat odwiedzania tej kliniki gdy moja sunia miala problemy zdrowotne i trafiałam na Papisa ani razu nie postawil dobrej diagnozy.Wyrokuje choroby nowotworowe na podstawie badan krwi, doradza eutanazję.Lekarz kompletnie nie nadający się do psów.Dr Puławski z tej lecznicy to jest wybitny lekarz,zna zwierzeta,wie co moze im dolegac.Jest ludzki,taki z powołania.Super lekarz.Papis na emeryture

Źródło opinii: med24.pl
Agata Bartek avatar
Agata Bartek

Najlepsza lecznica do jakiej trafiłam. Znają sie na swoim fachu i co ważne kochają zwierzęta. Szczególnie polecam dr Andrzeja, nie raz uratował życia psiaka

Źródło opinii: recencja z Facebooka
Agnieszka Kaszczuk avatar
Agnieszka Kaszczuk

Najlepsi LEKARZE ! Z sercem i powołaniem ! W nocy o północy gotowi nieść pomoc. Dosłownie ! I wiem co mowię ! Od ponad 17 lat opiekują sie jednym z moich psiaków !

Źródło opinii: recencja z Facebooka
Agata Misztal-Rabczuk avatar
Agata Misztal-Rabczuk

Najlepsza lecznica, przemili ludzie z sercem do zwierząt. Polecam każdemu

Źródło opinii: recencja z Facebooka
Karolina Niedzielska avatar
Karolina Niedzielska

Dobrzy fachowcy, kochają zwierzęta! Nie zawiodłam się ani razu na usługach lecznicy. Polecam!

Źródło opinii: recencja z Facebooka
Maria Hayes avatar
Maria Hayes

Moja stała lecznica, zarówno dla moich psów jak i psów będących u mnie czasowo pod opieką. Bardzo polecam, fachowa opieka. Pozdrawiamy :)

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Dodaj opinię


Dozwolona lista tagów: <b>, <i>, <p>, <br>, <ul>, <li>, <a>, <blockquote>

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.