Ocena społeczna

Na podstawie 44 opinii:

4.2

5
4
3
2
1

Poszczególne oceny:

( 35 )
( 0 )
( 0 )
( 1 )
( 8 )

Opinia społeczna

Liczba opinii: 44
Sortowanie:

Anna Alechno avatar
Anna Alechno

Dostalam skierowania na rtg pluc kota. Klinika zostala mi polecona. Tydzien przed 15tym Sierpnia umawialam sie na wizyte. Osoba zapisujaca powiedziala ze 14tego mozna zrobic rtg i pani doktor bedzie od 15. Nastepnego dnia telefon z kliniki zeby kot byl na czczo. Zatem zalozylam ze bylo to potwierdzenie wizyty ktora sie odbedzie. 14tego pojechalam z chorym kotem na czczo do kliniki. Okazalo sie ze pani doktor jest na urlopie. Nikt nie zadzwonil nie poinformowal. Nawet nie wiem dlaczego zapisali. Urlop musial byc znany pracownikom. Jednym slowem balagan, brak dbalosci o klienta i zwierze, ktore w stresie i na czczo pol dnia stracilo tylko czas. Nie polecam

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Alicja Kłoskowicz avatar
Alicja Kłoskowicz

Trafiłam do Wetlandii dzięki znajomemu. Mam spanielkę po przejściach, która na widok gabinetu i "znajomego" zapachu jest w stanie wyjść przez zamknięte drzwi. Na pierwszej wizycie ze szczepieniem Pani Ewa Adamska kazała postawić mi ją na stole. Zapytałam czy mam założyć jej kaganiec (pies rzuca się i próbuje ugryźć nawet przy mierzeniu temperatury, przy okazji skomle, jakby ją ktoś ze skóry obdzierał...). Pani Ewa odmówiła i powiedziała jak mam ją przytrzymać. Temperatura została zmierzona, gruczoły zbadane, oczywiście przy akompaniamencie kłapania zębami i ogólnym niezadowoleniu psa.Niezrażona weterynarz podeszła do Heli i zaczęła mówić do niej i głaskać ją, a mój pies pozwolił sobie nawet zajrzeć do ucha, już bez protestów. I? Szczepionka podana w dwie sekundy, tak,że pies się nie zorientował.

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
E. Barańska avatar
E. Barańska

Po kilku latach współpracy niestety z dniem dzisiejszym zmuszona jestem stwierdzić, że więcej nie skorzystam z usług wetlandii. Pojawiłam się z problemem skórnym u mojego 10 letniego, 5 kilogramowego psa. Pasek tłustych łusek na grzbiecie. Dr. Żak zerknęła tylko między sierść, nawet nie obejrzała psa dokładnie. Wystawiła szampon na biurko i przyniosła z gabinetu obok witaminy. Rachunek 127zł. Zapłaciłam. Wyszłam przed przychodnię i mnie zamurowało - niemal 130zł za 5 minut?! Wróciłam. W gabinecie byl już kolejny pacjent, więc w recepcji zapytałam ile kosztowały kupione przeze mnie produkty - szampon 27zł, witaminy 50zł. Pięćdziesiąt złotych za witaminy dla psa! Wróciłam do gabinetu i przedstawiłam moje wątpliwości i chciałam oddać najdroższe witaminy dla psa. Pani Żak z wielkim niezadowoleniem, trzaskając szufladami biurka, minami wyrażając swoje oburzenie tym, że śmiałam zakwestionować wciskanie mi tak drogich witamin, z łaską i bez słowa rzuciła 50zł na biurko. Dodam, że dla mnie koszta leczenia mojego psa nie grają roli, pod warunkiem, że wymaga ona LECZENIA. W tym wypadku pies ma lekki łojotok tłusty i witaminy nie są niezbędnym elementem leczenia. Dodam także, że może bym się na nie zdecydowała gdyby 5 minut wizyty na której nawet nie zbadano dobrze zwierzęcia nie kosztowało 50zł i gdyby pani Żak zapytała czy stać mnie na tak drogie witaminy. Niestety, należy nazwać rzeczy po imieniu, bezczelność jest już tak olbrzymia, że klienci (nie są to już pacjenci, tylko klinci, czyli chodzące portfele) nawet nie są pytani czy wyrażają zgodę na tak drogie leczenie (choć tu nawet nie mówimy o jakimkolwiek leczeniu). Doznałam szoku, ponieważ nie spodziewałam się tak zawrotnej sumy! Zaczynam lepiej rozumieć czemu schroniska są coraz bardziej przepełnione - normalnego człowieka nie stać na takie witaminy (ja sama dla siebie nie kupuję tak bajońsko drogich witamin) i wielu ludzi woli wyrzucić psa lub go nie leczyć, niż wydać niemal 10% swojej pensji na 1 wizytę u weterynarza i witaminy (nie leki) dla psa. Takie miejsca, z takimi cenami i takim butnym zachowaniem lekarza bezpośrednio przyczyniają się do zwiększania bezdomności zwierząt. Przykre.

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Rafal RM avatar
Rafal RM

Przychodnia wysysa kasę z portfela klienta. Przy pierwszej wizycie wciskali mi próbkę super produktu, przy drugiej wciskali jeszcze lepszy produkt, przy obu wizytach zapłaciłem po 180 zł. i na trzecią wizytę już nie przyszedłem pomimo że zapraszali. Szkoda że zlikwidowali przychodnię weterynaryjną przy ZOO, teraz już nie wiem gdzie mam chodzić z pupilem ale Namysłowską omijam szerokim łukiem!

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Kunegunda Kociubinska avatar
Kunegunda Kociubinska

Chewie uwielbia przychodzić do Cioć od ciasteczek. Wszystkie zabiegi są dla niego niezauważalne. Zauważalna natomiast jest masa pieszczot, których Pracownicy nigdy nie szczędzą. Fachowa opieka i miła atmosfera spowodowała, że wszystkie psiaki które miałam były pod opieką Wetladnii. Szczerze polecam.

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Jakub Karwacki avatar
Jakub Karwacki

Fajna atmosfera, profesjonalne podejście do zwierzaków, Teja pierwszy raz nie boi się chodzić do lekarza, mocne 5 !!!

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Rafał Kaczor avatar
Rafał Kaczor

Gorąco polecam, bardzo miłe Panie lekarki z dużym zasobem wiedzy. Mój pies uwielbia wizyty w ich lecznicy, zawsze jesteśmy usatysfakcjonowani, nigdy nas jeszcze nie zawiedli :)

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
MsAnonimowyGosc avatar
MsAnonimowyGosc

Wizyta trwała 10 minut, a Pani skasowała mnie 80 zł. Maść, która dostałam i sprawdziłam jej cenę w internecie - niecałe 25 zł. Jak za 10 minut roboty, bez żadnych konkretów tylko daniu maści to śmieszna cena :) nie polecam z racji cennika i słabego podejścia.

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Viola Hawro avatar
Viola Hawro

Dr Milewska - czarodziejka do zadań specjalnych. Po półrocznej walce o kota, który rozdrapywal się do żywego, wreszcie się udało. Pani doktor jest kochana i kocha swoich małych pacjentów

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Ryska Husky avatar
Ryska Husky

Dr. Ewa od lat na wysokim poziomie...babeszja, sterylka, przeglady okresowe...ceny moze nie najnizsze ale opieka i zaangazowanie rekompensuje z nawiazka...

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Marta Kazmierczak avatar
Marta Kazmierczak

Bardzo dobra klinika z miłą atmosferą i indywidualnym podejściem do pacjentów. W szczególności polecam dr Agnieszkę Sobotę - niesamowicie ciepła osoba i weterynarz działający w mądry, nieszablonowy sposób.

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Ana Ana avatar
Ana Ana

Świetni specjaliści (okulista, stomatolog), szkoda, że kosmicznie drogo, nawet jak na Warszawę.

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
myosotis stenophylla avatar
myosotis stenophylla

masz problem z alergią u swojego psa-dr milewska ci pomoze.najlepszy alergolog dermatolog w wawie

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Evva avatar
Evva

Pani doktor Beata Milewska-Ignacak bardzo rzeczowa, dokładnie ogląda psa, wypytuje o wiele rzeczy, nie wciska bez sensu sterydów.

Źródło opinii: barfnyswiat.org
dor_cia avatar
dor_cia

Pani Doktor "wyciągnęła" Sułtana z zaawansowanej nużycy z powikłaniami bakteryjnymi, odczuliła go również za pomocą biorezonansu. Lekarz o wielkim sercu i świetny fachowiec. Wyjątkowe podejście do zwierząt i niewiarygodna cierpliwość do dociekliwych opiekunów (takich jak ja ) ;-) Bardzo rzeczowo i przystępnie wyjaśnia metody leczenia. Moja pierwsza wizyta trwała 1,5 godziny i uzyskałam odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Polecam właścicielom zwierzaków z problemami dermatologiczno-alergicznymi.

Źródło opinii: forum.owczarkopedia.pl
Staffka avatar
Staffka

Z problemami dermatologicznymi tylko na Starzyńskiego do Wetlandii, dr Milewska-Ignacak - doprowadziła mi do użytku psa po eksperymentach dra Dembele, znanego bardzo pożal się boże "dermatologa", ktorego każdemu bardzo odradzam, chyba że idzie po znajomości albo z przypadkiem akademickim. Zwykli pacjenci są olewani albo leczeni na zasadzie wróżenia z fusów i zgadywanki.

Źródło opinii: vitalia.pl
Anna Alechno avatar
Anna Alechno

Dostalam skierowania na rtg pluc kota. Klinika zostala mi polecona. Tydzien przed 15tym Sierpnia umawialam sie na wizyte. Osoba zapisujaca powiedziala ze 14tego mozna zrobic rtg i pani doktor bedzie od 15. Nastepnego dnia telefon z kliniki zeby kot byl na czczo. Zatem zalozylam ze bylo to potwierdzenie wizyty ktora sie odbedzie. 14tego pojechalam z chorym kotem na czczo do kliniki. Okazalo sie ze pani doktor jest na urlopie. Nikt nie zadzwonil nie poinformowal. Nawet nie wiem dlaczego zapisali. Urlop musial byc znany pracownikom. Jednym slowem balagan, brak dbalosci o klienta i zwierze, ktore w stresie i na czczo pol dnia stracilo tylko czas. Nie polecam.

Źródło opinii: veterinarynear.com
Alicja Kłoskowicz avatar
Alicja Kłoskowicz

Trafiłam do Wetlandii dzięki znajomemu. Mam spanielkę po przejściach, która na widok gabinetu i "znajomego" zapachu jest w stanie wyjść przez zamknięte drzwi. Na pierwszej wizycie ze szczepieniem Pani Ewa Adamska kazała postawić mi ją na stole. Zapytałam czy mam założyć jej kaganiec (pies rzuca się i próbuje ugryźć nawet przy mierzeniu temperatury, przy okazji skomle, jakby ją ktoś ze skóry obdzierał...). Pani Ewa odmówiła i powiedziała jak mam ją przytrzymać. Temperatura została zmierzona, gruczoły zbadane, oczywiście przy akompaniamencie kłapania zębami i ogólnym niezadowoleniu psa.Niezrażona weterynarz podeszła do Heli i zaczęła mówić do niej i głaskać ją, a mój pies pozwolił sobie nawet zajrzeć do ucha, już bez protestów. I? Szczepionka podana w dwie sekundy, tak,że pies się nie zorientował. Po kilku miesiącach okazało się,że Hela ma jakies narośle na uszach. Pies znowu na stół- Pani Ewa pobrała próbki do badania z guzków, pies trochę protestował, ale DAŁ się zbadać. Po wszystkim oczywiście nagroda i "rozmowa" z psem. Hela jest już po zabiegu, na wygolonym uchu ładnie odrasta sierść, po szwach nie ma śladu. Wizyta kontrolna-badania przechodzą coraz sprawniej i są mniej oprotestowane przez Helę. Jeśli potrzeba podać zastrzyk-pies nawet nie wie co się dzieje, bo jest to zrobione z wielką wprawą. Miałam styczność z jeszcze jedną panią doktor i tak samo świetnie zajęła się Helą. Polecam tą przychodnię. Nie było potrzeby zakładania psu kagańca co już trochę uspokaja psa. Nawet jeśli Hela protestuje to podejście Pani Ewy sprawia, że badanie jest możliwe i jest przeprowadzone sprawnie.

Źródło opinii: veterinarynear.com
Jakub Karwacki avatar
Jakub Karwacki

Fajna atmosfera, profesjonalne podejście do zwierzaków, Teja pierwszy raz nie boi się chodzić do lekarza, mocne 5 !!!

Źródło opinii: veterinarynear.com
Anna Wydra avatar
Anna Wydra

Bardzo profesjonalni lekarze - zwłaszcza lek.wet. Monika Żak i Ewa Adamska. Atmosfera w lecznicy super profesjonalna i życzliwa - nie spotkałam się z żadnymi "czarami", które wiele innych lecznic stosuje, ordynując kolejne coraz droższe badania diagnostyczne w przypadkach hospicyjnych zwierząt (więcej kasy). Lekarz poświęca stosowną ilość czasu i troski każdemu pacjentowi - nie ma tutaj atmosfery maratonu, którą często widziałam w innych lecznicach (więcej pacjentów=więcej kasy). Od powstania lecznicy WETLANDIA diagnozuję, leczę, sterylizuję, operuję wszystkich moich podopiecznych, a mam ich wielu. POLECAM!

Źródło opinii: zumi.pl
Aga avatar
Aga

Biorezonans to czary-mary. Wyrzucone pieniądze w błoto, a świąd u psa- to była tarczyca a nie żadna pokarmówka.

Źródło opinii: zumi.pl
Magda avatar
Magda

Wspaniała atmosfera, profesjonalnie, polecam:)

Źródło opinii: zumi.pl
Oluś avatar
Oluś

Lekarze z Wetlandii uratowali naszego pieska mimo że stan Jego zdrowia był beznadziejny

Źródło opinii: zumi.pl
Górnik avatar
Górnik

Pani Ewa to prawdziwy lekarz z powołania!!! Najlepsza na świecie, polecam!

Źródło opinii: zumi.pl
Viola i Pixel avatar
Viola i Pixel

Pani Beata to ulubiony lekarz mojego wyjątkowego (i skrajnie alergicznego) Pixela. Pozdrawiamy serdecznie, polecamy z całego serca.

Źródło opinii: zumi.pl
Zbyszek Kowalski avatar
Zbyszek Kowalski

Najlepsi lekarze jakich znam. Pozdrawiam

Źródło opinii: zumi.pl
Joanna avatar
Joanna

Kupa pieniędzy wyrzucona w błoto. Pani doktor po wysłuchaniu w czym problem i diagnozie za pomocą biorezonansu (cytując Wikipedię: biorezonans - pseudonaukowa metoda mająca rzekomo służyć wykrywaniu i leczeniu różnych problemów zdrowotnych, której wartość diagnostyczna jest niepotwierdzona, a skuteczność jest nie większa niż placebo) stwierdziła że pies ma uczulenie na większość rodzajów mięsa (zaleciła karmę na króliku, koninie, kangurze lub dziczyźnie). Pobrała zeskrobinę, która nic nie wykazała. Do tego podejrzewała że może to być również choroba autoimmunologiczna. Po konsultacji u innej dermatolog (chyba aktualnie najbardziej polecanej w Warszawie) okazało się że pies ma gronkowca, zanokcicę (czy w takim razie zeskrobina pobrana przez dr Milewską była prawidłowo skoro nic nie wykazała?) i do tego chorobę autoimmunologiczną. Ta dermatolog alergię pokarmową wykluczyła od razu po wysłuchaniu mnie i obejrzeniu psa.

Pomijając metodę diagnostyczną (biorezonans), którą stosuje dr Milewska-Ignacak, to już miejsca które pies wylizywał (pazury a nie przestrzenie między palcami) powinny jej zasugerować że to nie alergia pokarmowa tylko coś innego.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Agnieszka avatar
Agnieszka

To jest najlepszy dermatolog w Warszawie. W dwa miesiące wyleczyła chihuahue, którą przez 3 lata "leczyli" inni weterynarze. Okazało się, że suczka jest uczulona prawie na wszystko ale wystarczyło znaleźć produkty nieuczulające i wyeliminować złe, żeby zaczęła zdrowieć. Z dnia na dzień przestała się drapać, nie wylatuje jej sierść garściami, skóra przestała się łuszczyć, zaczęła jeść z ochotą, jest radosna i wesoła. Pani doktor odczuliła ją na rzeczy których nie da się wyeliminować czyli na kurz i na trawę i sunia żyje pełną piersią. Polecam każdemu z pełną odpowiedzialnością. Do tego to podejście do zwierząt i ich właścicieli. Cudowna.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
fly avatar
fly

Zdaniem poprzednich lekarzy uszy mojej suki miały być nieuleczalne... I takie były do czasu kuracji przeprowadzonej przez dr Milewską. Przy "okazji" wyszło, że leki, którymi pies był leczony przez poprzednich lekarzy mocno uczulają... A wcześniej nikt nam nie chciał wierzyć, że po ich podaniu coś jest nie tak...

Reasumując - pełen profesjonalizm, nie ma zgadywania co się dzieje ze zwierzakiem, wszystko poparte diagnostyką. Podobnie jak Sivan mam do dr Milewskiej 100% zaufania. Z jakąś "drobnicą" mogę pójść do innego weta. Ale jeżeli dzieje się coś poważniejszego to na linię frontu wkracza dr. Milewska :)

Źródło opinii: znanylekarz.pl
z.kowalski avatar
z.kowalski

Bardzo polecam tą klinikę. Zaangarzowanie lekarzy pracujących w klinice, godne najwyższej pochwały. Mam już drugiego psa - rasa owczarek szkocki Collie,którą leczy Dr.Milewska.Mogę powiedzieć jedno, lekarz,którego darzę 1OO % zaufaniem. Lekarz,do którego mogę się zwrucić o każdej porze dnia o poradę.Lekarz,który nie będąc w przychodni telefonicznie nigdy nie odmówił pomocy służąc dobrą radą,która okazała się trafna w ocenie.O profesjonalności i zaangarzowaniu dr. Milewskiej długo można pisać na zakończenie chciałbym wspomnieć o fakcie.Pierwszy mój pies,przez właściwą diagnozę dr.Milewskiej cieszył się zdrowiem dłużej niż było mu to pisane a drugiego psa w tamtym roku dr.uratowała od śmierci.Jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc i okazane mi zrozumienie.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Tomasz Białoszewski avatar
Tomasz Białoszewski

Biorezonans, który stosuje z powodzeniem od wielu lat dr Milewska-Ignacak, to według mojej, kilkakrotnie już zweryfikowanej empirycznie opinii, znakomita metoda leczenia alergicznych zwierzątek. Trzeba tylko dostarczyć próbki potencjalnych alergenów domowych i środowiskowych i poddać zwierzątko bezbolesnej, bezinwazyjnej, profesjonalnej w każdym calu kuracji. Mój west został bardzo skutecznie (!!!) odczulony między innymi na karmę z zawartością kurczaka, choć po początkowych objawach wydawało się to absolutnie niemożliwe. Przy okazji: świetnie położona (dobry dojazd) i bardzo profesjonalna klinika! Miły absolutnie cały personel! Polecam i samą dr. Milewską-Ignacak i tę Klinikę, każdemu kto ma w domu zwierzątko-alergika, ale nie tylko. Tam są naprawdę znakomici, przyjaźni specjaliści!

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Anna avatar
Anna

Metoda biorezonansu, która stosuje powala na kolana w ciągu nie całej 1,5 h wiedzieliśmy o alergii naszej Zuzy wszystko. Opłacało się jechać z Łodzi do Warszawy i wydać mniej niż cotygodniowe wizyty u weterynarzy i ciągłe zmiany karm "hipoalergicznych", które jak się okazało uczulają !!!. Super podejście do zwierząt całego personelu, bezstresowo - pełen profesjonalizm, wiedza i co najważniejsze w każdej sytuacji problemowej służą pomocą telefoniczną. Polecam Dr. Ignacak , każdemu posiadaczowi alergika, szkoda, że nie ma takich lekarzy w każdym mieście naszego kraju.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Kama avatar
Kama

Polecam!! Pani doktor była 13stym lekarzem do którego się zgłosiliśmy z naszym psiakiem i ta trzynastka okazala się szczęśliwa:) Dalej już nie musimy szukać:D

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Sivan avatar
Sivan

Dr Milewska to jedyny wet, do którego mam absolutne, 100% zaufanie. Prowadzi moje zwierzaki od kilku lat (kiedyś w klinice na Bemowie, teraz w Wetlandii na Starzyńskiego). Ma bardzo dobre podejście do zwierząt, świetny kontakt z nimi. Jest też b.cierpliwa i chętnie odpowiada na miliony pytań panikujących właścicieli, nie bagatelizuje drobnych problemów - na wszelki wypadek zbada. Nie podaje ciężkich leków bez badania, z nadzieją, że może zadziałają (zdarzało się to u innych wetów).

Pani doktor specjalizuje się w dermatologii i alergologii. Bada zwierzaki metodą biorezonansu - bezinwazyjnie, bezboleśnie, bez czekania na wyniki. U mojego zwierza efekty były rewelacyjne. Dr Milewska zdiagnozowała alergie pokarmową. Po zmianie karmy wszystkie objawy ustąpiły, bez podawania jakichkolwiek leków - wystarczyła jedna wizyta (godzina na badanie, diagnozę, zalecenie) i pies od kilku miesięcy nie ma żadnych problemów ze skórą! Podobnie jak dla osoby poniżej - dla mnie jedyny wet, którego obdarzam pełnym zaufaniem.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Renata S. avatar
Renata S.

Kupiłam małego Beagla. Był bardzo zaniedbanym małym psiątkiem. Miał problemy z wypróżnianiem, na co pomogli mi lekarze z Kielc. Okazało się, że była właścicielka podawała mu do jedzenia między innymi kości. Myślałam że problemy ze zdrowiem mojego pieska minęły. Pojawił się następny problem - szczeniaczek bardzo kasłał, tak jakby się dusił. Kieleccy lekarze stosowali różne lekarstwa, które nie przynosiły poprawy. Na szczęście spotkałam kobietę, która poleciła mi lekarkę w Warszawie - uratowała też jej psa. Skontaktowałam się z doktor Milewską i umówiłam się na wizytę. Pani Beata nie od razu zdiagnozowała przyczynę choroby, ale robiła wszystko aby pomóc mojemu psu. Jej podejście do zwierząt i zaangażowanie zasługuje na wielkie wyrazy szacunku. Dzisiaj mój piesek jest zupełnie zdrowy. Prawdopodobnie dr Beata Milewska uratowała mu życie. Bardzo jej za to dziękuję, polecam innym a dla mnie pozostaje jedynym lekarzem godnym zaufania.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
rysia14 avatar
rysia14

Jest to lekarz z wielkim sercem, i naprawdę świetny fachowiec.Pani doktór zdiagnozowała bardzo trafnie i szybko przyczyny zmian skórnych u mojego kota, spowodowane uczuleniem na mleko jajka mięso wołowe, wieprzowe i cielęcinę a po zaaplikowaniu odpowiedniej maści i zmianie żywienia, nie ma żadnych problemów skórnych u mojego kota do dziś, a minęło już sześć lat. Zawsze i wszędzie będę polecać wszystkim Panią doktór bo wiem, również od znajomych, jak jest bardzo dobrym lekarzem i oddana dla zwierząt. Można jej zaufać.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
rysia14 avatar
rysia14

Bardzo dobry i oddany zwierzętom weterynarz. Od ponad 15 lat jest obecna w życiu moich psiaków i dlatego moja sędziwa ponad 15 letnia sunia jak i 12 letni pies są w tak dobrej kondycji. Nieocenione jest dla mnie to, że Pani doktor wykonuje w razie potrzeby testy antyuczuleniowe, co w przypadku mojej suni, która jest uczulona na mnóstwo leków ma ogromne znaczenie, szczególnie wtedy gdy trzeba ją poddać narkozie (7 lat temu w przypadku operacji kręgosłupa i obecnie przy usuwaniu ząbków). Bardzo serdecznie polecam Panią doktor jak i cały personel lecznicy. Są to bowiem bardzo doświadczeni i świetni lekarze, którzy wcześniej przyjmowali w klinice na Bemowie.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Gość avatar
Gość

Serdecznie polecam tą klinikę. opieka pierwsza klasa. Razem z żoną jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników leczenia naszego króliczka :) Od ostatniej wizyty czuję się bardzo dobrze.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Grażyna Bohdanowicz avatar
Grażyna Bohdanowicz

Pani doktor Monika przyjęła nas bardzo serdecznie, profesjonalnie został zbadany nasz cudny labrador, jak nigdy dotąd, Polecam Wetlandię i serdecznie pozdrawiam.

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Alicja Cirmirakis avatar
Alicja Cirmirakis

Moja córka jest zachwycona :) z wyleczenia kotki

Źródło opinii: wizytówka w mapach Google
Rafal RM avatar
Rafal RM

Przychodnia wysysa kasę z portfela klienta. Przy pierwszej wizycie wciskali mi próbkę super produktu, przy drugiej wciskali jeszcze lepszy produkt, przy obu wizytach zapłaciłem po 180 zł. i na trzecią wizytę już nie przyszedłem pomimo że zapraszali. Szkoda że zlikwidowali przychodnię weterynaryjną przy ZOO, teraz już nie wiem gdzie mam chodzić z pupilem ale Namysłowską omijam szerokim łukiem!

Źródło opinii:
Bogdan avatar
Bogdan

Beata Milewska-Ignacak to najlepszy specjalista od zwierzęcych alergii w Warszawie a "Wetlandia" to miejsce gdzie zwierzaki czują się jak w domu. :)

Źródło opinii:
E. Barańska avatar
E. Barańska

Po kilku latach współpracy niestety z dniem dzisiejszym zmuszona jestem stwierdzić, że więcej nie skorzystam z usług wetlandii. Pojawiłam się z problemem skórnym u mojego 10 letniego, 5 kilogramowego psa. Pasek tłustych łusek na grzbiecie. Dr. Żak zerknęła tylko między sierść, nawet nie obejrzała psa dokładnie. Wystawiła szampon na biurko i przyniosła z gabinetu obok witaminy. Rachunek 127zł. Zapłaciłam. Wyszłam przed przychodnię i mnie zamurowało - niemal 130zł za 5 minut?! Wróciłam. W gabinecie byl już kolejny pacjent, więc w recepcji zapytałam ile kosztowały kupione przeze mnie produkty - szampon 27zł, witaminy 50zł. Pięćdziesiąt złotych za witaminy dla psa! Wróciłam do gabinetu i przedstawiłam moje wątpliwości i chciałam oddać najdroższe witaminy dla psa. Pani Żak z wielkim niezadowoleniem, trzaskając szufladami biurka, minami wyrażając swoje oburzenie tym, że śmiałam zakwestionować wciskanie mi tak drogich witamin, z łaską i bez słowa rzuciła 50zł na biurko. Dodam, że dla mnie koszta leczenia mojego psa nie grają roli, pod warunkiem, że wymaga ona LECZENIA. W tym wypadku pies ma lekki łojotok tłusty i witaminy nie są niezbędnym elementem leczenia. Dodam także, że może bym się na nie zdecydowała gdyby 5 minut wizyty na której nawet nie zbadano dobrze zwierzęcia nie kosztowało 50zł i gdyby pani Żak zapytała czy stać mnie na tak drogie witaminy. Niestety, należy nazwać rzeczy po imieniu, bezczelność jest już tak olbrzymia, że klienci (nie są to już pacjenci, tylko klinci, czyli chodzące portfele) nawet nie są pytani czy wyrażają zgodę na tak drogie leczenie (choć tu nawet nie mówimy o jakimkolwiek leczeniu). Doznałam szoku, ponieważ nie spodziewałam się tak zawrotnej sumy! Zaczynam lepiej rozumieć czemu schroniska są coraz bardziej przepełnione - normalnego człowieka nie stać na takie witaminy (ja sama dla siebie nie kupuję tak bajońsko drogich witamin) i wielu ludzi woli wyrzucić psa lub go nie leczyć, niż wydać niemal 10% swojej pensji na 1 wizytę u weterynarza i witaminy (nie leki) dla psa. Takie miejsca, z takimi cenami i takim butnym zachowaniem lekarza bezpośrednio przyczyniają się do zwiększania bezdomności zwierząt. Przykre.

Źródło opinii: veterinarynear.com
pkid k. avatar
pkid k.

Bardzo dobry lekarz tylko dla stalych klientow powinny byc zniżki:P ! Metoda, ktora Pani doktor stosuje w leczeniu alergii jest rewelacyjna i szkoda, ze wiecej weterynarzy nie pracuje w ten sam sposob, gdyz duzo podróżujemy z naszym psiakiem po Polsce i niestety poza Wawa walka z alergia to istny dramat;/ Nasz piesek nigdy nie mial podawanych żadnych lekow, ani sterydow:) A mimo swoich licznych uczuleń (materialy, dywany, srodki czystosci, wode z kranu i niektore butelkowe, szczepionki i leki,konserwanty w jedzieniu, wszystkie psie karmy, prawie wszystkie owoce poza jablkiem itp.) zyje szczesliwie bez najmniejszych oznak uczlenia obecnie, bo dzieki maszynie, ktora Panie doktor dysponuje psa mozna na wszystko zbadac i wyeliminowac rzeczy ktore go uczulaja, a jezeli jest to niemozliwe to mozna odczulic i pies jak za dotknieciem czarodziejskiej różdżki za 10min juz nie jest uczulony!! Na przyklad podam odczulanie ktore ostatnio jej robilismy- ona jest uczulona na wszystkie szczepionki i ma bardzo silna reakcje alergiczna po podaniu(bardzo mocny świąd potem puchnięcie calego ciala razy3 -takie że wyglada jak maly potwór, na pysku robia sie jej jakies gulki i jest tak opuchnięta, że nie może oczu otworzyć, potem robi sie coraz słabsza... dalej nie sprawdzalismy, bo na tym etapie zaczynaly dzialac leki ktore wet podawal jej, zeby ja odratowac;/).. 2 razy juz ja tak ratowalismy po czym poszlismy do P.Milewskiej i ona odczulila nam psiaka na szczepionke(jakies 5min to trwalo) potem ja zaszczepila i czekalismy 1,5h w lecznicy i nic! Nie bylo żadnej reakcji!! W kazdym miescie powinien byc taki wet dermatolog, alergolog to psy nie cierpiałyby tak i bylyby szybko diagnozowane i bez inwazyjnie i bezstresowo dla psa i wlasciciela:) Mam nadzieje, ze ta metoda sie rozpowszechni, bo jest naprawde skuteczna! A tak jade gdzies indziej i lipa,bo jak moja ma jakies objawy to az sie boje isc do weta, bo tylko zgadywanie, albo kłucie biednego zwierzaka;/

Źródło opinii: znanylekarz.pl

Dodaj opinię


Dozwolona lista tagów: <b>, <i>, <p>, <br>, <ul>, <li>, <a>, <blockquote>

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.