Całodobowa Lecznica Weterynaryjna Wila - Vet

Ocena społeczna

Na podstawie 46 opinii:

4.0

5
4
3
2
1

Poszczególne oceny:

( 33 )
( 1 )
( 1 )
( 1 )
( 10 )

Opinia społeczna

Liczba opinii: 46
Sortowanie:

Sacilla avatar
Sacilla

Uwaga! Przestrzegam przed nocnym dyżurem w Wila-vet w Warszawie!!! Wczoraj wieczorem pojawił nam się problem z podłączeniem kroplówki do wenflonu, wenflon był do wymiany.

Ponieważ na Gagarina nie mogli przyjąć z powodu za dużej ilości pacjentów, pojechałam do Wila-vet na wymianę wenflonu, bo miałam stosunko blisko. Przyjęła mnie jakaś młoda dziewczyna na oko 24-27lat, która z trudem zdjęła wenflon i zaczęły się schody. Ogoliła kotkowi sporą część łapki i próbowała wkłuć, przymierzała się do tego około 10minut, wkuła, to się okazało że coś nie tak, później spróbowała w inne miejsce, jeszcze bardziej zgoliła łapkę kotkowi, przymierzała się 100razy, namyślała jak to zrobić, gdzie ta żyła, o co w tym chodzi. Jeszcze się zastanawiała w międzyczasie, czy jednak nie spróbować do tamtej łapki...

Kot chory na pp przeżył szok, biedny na zimnej tafli siedział, trzęsł się. Siedział 20minut, w końcu nie założyliśmy wenflonu, zrezygnowaliśmy, na co Pani się zgodziła (byłam w szoku - weterynarz bez sprzeciwu przytakuje, że dobrze, nie założymy wenflonu bo coś jej się nie udaje).

No tragedia... Nie znam nazwiska osoby, która pełniła dyżur w tejże klinice w nocy z 31.10/1.11, ale to nie był żaden weterynarz! Ta kobieta po prostu nie umiała tego zrobić. Jeszcze zażądała 20zł za to że przyjęła... SZOK!

Źródło opinii: forum.miau.pl

Wiktor W. avatar
Wiktor W.

Całodobowa lecznica weterynaryjna Wila-Vet to jedno z niewielu takich miejsc na Dolnym Mokotowie, w którym o każdej porze dnia i nocy możemy uzyskać pomoc dla naszego pupila. Ja byłem raz zmuszony do skorzystania z usług tej przychodni w trybie pilnym. Około godziny pierwszej w nocy jakiś samochód - całe szczęście nie jechał zbyt szybko - potrącił mojego kota, który zwykł sobie chodzić wolno pod dworze wedle własnego uznania. Wyszukałem w Internecie najbliższą lecznicę weterynaryjną - wybór padła na Wila-Vet, zapakowałem ostrożnie ogłuszonego kota do samochodu i zawiozłem do lecznicy. Na miejscu spotkałem się z bardzo fachową obsługą. Kotu natychmiast zrobiono prześwietlenie, a lekarz sprawdził staj jego zdrowia. Całe szczęście skończyło się tylko na lekkim ogłuszeniu i otarciach - wszystkie kostki pozostały całe. Kot szybko wrócił do zdrowia. Weterynarze w Wila-Vet to prawdziwi pasjonaci i miłośnicy zwierząt. Troska z jaką zajęli się poszkodowanym zwierzęciem wzbudziła mój najszczerszy szacunek i uznanie. Z lecznicy można oczywiście skorzystać także w dziennych porach, oferuje ona, bowiem pełny wachlarz usług weterynaryjnych - nie licząc skomplikowanych operacji.

Źródło opinii: yelp.pl

Marcelibu avatar
Marcelibu

Ze względu na to, że właściciele lecznicy Wila-Vet są poruszeni całą sytuacją i bardzo zależy im na wyjaśnieniu, poniżej wklejam to, jak przedstawia pani doktor wet., która przyjmowała pacjenta, o którym mowa w pierwszym poście:

Witam, W odpowiedzi na zarzuty jakie się pojawiły w internecie, postanowiłam zabrać głos w tej sprawie. Jestem lekarzem weterynarii, który przyjmował z nocy 31.10 na 01.11 kota z panleukopenią. Właścicielka zadzwoniła do lecznicy ok. 2.00 i spytała się czy można u nas założyć wenflon kociakowi choremu na panleukopenie i przedstawiła historię choroby, zapytała o koszta i powiedziała że się zastanowi. Pół godzinny później ponownie zadzwoniła i powiedziała że wybiera się z kotem do lecznicy. Pani przyjechała ok. godz 3.00 do lecznicy, powiedziała ze kotek leczony jest od kilku dni, ma zalecenia od innego lekarza, a pani podaje mu sama leki i poprosiła mnie tylko i wyłącznie o zmianę wenflonu. Na stół położyłam ligninę i założyłam rękawiczki, a pani podłożyła kocyk, więc zarzuty że kot leżał na zimnym stole są bezpodstawne. Najpierw sprawdziłam czy stary wenflon działa, był niedrożny, wiec zdjęłam go i wcale nie nieudolnie jak opisuje to właścicielka, tylko ostrożnie żeby nie sprawiać bólu zwierzęciu. Łapkę wygoliłam, bo takie są zasady przy zakładaniu wenflonu, żeby lepiej widzieć żyłę, jak również ze względu na antyseptykę. Pani poprosiła o fioletowy wenflon, który zrolował się przy zakładaniu, wzięłam więc drugi- większy, żółty i próbowałam założyć. W międzyczasie właścicielka cały czas mówiła że to strasznie musi boleć kota, ze to bolesne, chociaż kotek był spokojny i założenie venflonu nie jest bolesnym procesem i wie to każdy, kto miał zakładane dojście dożylne, może tylko nieprzyjemne. Właścicielka powiedziała że jej słabo, nie chciała współpracować, a na prośbę jej męża że on przytrzyma kota nie chciała się zgodzić. Pani stwierdziła, że kot i tak ma innego lekarza i wybiera się do niego rano, że nie chce żebym zakładała venflon i wyszła nie uiszczając nawet zapłaty. Mąż właścicielki kotka przeprosił mnie za zachowanie żony i zapłacił równowartość 2 wenflonów, czyli 20 zł. Po wizycie odkaziłam stół virkonem, a cały zabieg przeprowadzałam w rękawiczkach, tak żeby nie mógł się zakazić żaden inny pacjent.

W odpowiedzi na zarzuty właścicielki kota, chcę powiedzieć, ze nie sprawiałam krzywdy zwierzęciu, chciałam pomóc i założyłabym venflon gdyby dała mi dokończyć. Każdy lekarz wie, ze zakładanie wenflonu u małego, chorego kociaka może być trudne i nie zawsze się udaje za pierwszym razem i nie świadczy to koniecznie o doświadczeniu. Medycyna to nie matematyka. Co do zarzutu o niedoświadczenie moje jako lekarza, to pracuję w zawodzie od 3 lat, zakładałam już wenflony wiele razy, również 3 tygodniowym kociakom chorym właśnie na panleukopenie. Tym razem też bym założyła przy odrobinie wspólpracy własciciela, bo to w naszym zawodzie jest bardzo ważne. Co do zarzutu, ze nie zajęłam się kociakiem chorym na panleukopenie, to pani na wstepie zaznaczyła ze chodzi tylko o venflon, że nie oczekuje ode mnie nic więcej, że kot jest już leczony w innej lecznicy. Na koniec mam prośbę do właścicielki kota, ponieważ wyszła nie zostawiając danych proszę o kontakt z naszą lecznicą, żebyśmy mieli okazje na wyjaśnienie tej sytuacji, ponieważ oskarżać kogoś w internecie jest bardzo łatwo. Ja chętnie porozmawiam z tą panią i wyjaśnię wszystko, ponieważ te oskarżenia są bezpodstawne, godzą w dobre imię lecznicy jak i moje, a jeśli ktoś oskarża bezpodstawnie to musi się liczyć z konsekwencjami. Lek wet Aleksandra Emanowicz

Nadmieniam, że lecznica robi naprawdę duże wysiłki celem skontaktowania się z forumowiczką Sacilla - podane zostały na wątku numery telefonów z gorącą prośbą o kontakt.

Źródło opinii: forum.miau.pl

MlodaWetka avatar
MlodaWetka

Witam. Postanowiłam zabrać głos, choć zwykle unikam takich forów, jednak zbulwersowała mnie sytuacja związana z Wila-vetem. Mianowicie - nie mieści mi się w głowie, jak można tak oczernić lekarza, na podstawie jednej sytuacji, stwierdzić, że ktoś jest "żadnym weterynarzem", ponieważ jedna rzecz mu nie wyszła, podać nazwę kliniki, zniechęcić paru potencjalnych pacjentów i siedzieć sobie cicho i anonimowo za swoim monitorkiem.

Sama jestem młodą lekarką weterynarii (choć mam już kilkuletnie doświadczenie). Też wyglądam młodo (tak jak Ola) i też niejednokrotnie jestem oceniana przez pryzmat wieku i wyglądu, zwłaszcza jeżeli coś mi się nie uda. Doskonale znam ten typ klientki, na którą trafiła moja koleżanka po fachu. Jest to na ogół kobieta w średnim wieku, niedojrzała emocjonalnie, nienawidząca młodych (a zwłaszcza młodych i ładnych) kobiet. Jednocześnie uważa, że pozjadała wszystkie rozumy i jest mądrzejsza od lekarzy, bo sobie poczytała o kocich chorobach w internecie.

Ponieważ w swoim poście ta Pani zwraca uwagę na wiek lekarki, widać że ma z tym jakiś problem i pewnie już od początku jej się nie podobało, że trafiła na młodą dziewczynę. Jestem pewna, że gdyby przyjmował ją mężczyzna, zachowywałaby się zupełnie inaczej.

Droga Pani Sacillo - proponuję, żeby sama Pani spróbowała kiedyś założyć wenflon. Zobaczy Pani jakie to "łatwe" i może następnym razem się Pani zastanowi, zanim zacznie kogoś oceniać. Krytykować jest bardzo łatwo, ale proszę spróbować postawić sie w sytuacji lekarza, który ma do wykonania trudną i precyzyjną czynność, a jednocześnie ma nad głową jazgoczącego, histeryzującego i niewspółpracującego właściciela, który w dodatku dyktuje mu co ma robić!!!

Poza tym, jeżeli jest Pani na tyle odważna, żeby "objechać" kogoś na forum, czemu nie podpisze się Pani pod tym imieniem i nazwiskiem? Droga Olu - nie przejmuj się i rób swoje. Na pewno jesteś świetnym lekarzem, pamiętam, że na studiach radziłaś sobie bardzo dobrze, więc podejrzewam, że w pracy jest podobnie.

Postanowiłam zabrać głos, ponieważ sama miałam kilka razy podobną sytuację i wiem jak się wówczas czuje taki młody lekarz. Niestety łaska naszych klientów jeździ na bardzo pstrym koniu - jedna pani doktor jest świetna, bo wyleczyła kota jakimiś kuleczkami (chociaż pewnie i tak by sam wyzdrowiał - sorry, ale w czary to ja nie wierzę), a druga jest beznadziejna, tylko dlatego że nie udało jej się założyć wenflonu. Jak widać, mamy bardzo niewdzięczny zawód i często nie od nas samych zależy, jak jesteśmy oceniani.

Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów i proszę o więcej obiektywizmu i wyrozumiałości w ocenie lekarzy. My też jesteśmy tylko ludźmi i czasami popełniamy błędy, miewamy gorsze i lepsze dni, bywamy zmęczeni albo czymś zdenerwowani. Proszę o tym nie zapominać.

Źródło opinii: forum.miau.pl

Małgorzata Wysocka avatar
Małgorzata Wysocka

Naj Naj lepsi Lekarze na świecie. Opiekują się moimi zwierzakami prawie od samego początku istnienia lecznicy. Ulubiona i kochana Gosia Ściskalska

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Katarzyna Olędzka avatar
Katarzyna Olędzka

Wszyscy weterynarze mają wielkie serce i Profesjonalne podejście do pacjenta, Wielokrotnie już pomogli moim psiakom i postawili je na nogi. Trafiłam do nich 10 lat temu i tak zostałam.

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Gosia Waldek avatar
Gosia Waldek

Profesjonalizm, empatia, świetny kontakt ,dociekliwość w diagnostyce, nadzór nad procesem leczenia.Polecam w 100%.

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Urszula Wu avatar
Urszula Wu

Milo i z sercem:-) :-) co najważniejsze :-) :-)

Źródło opinii: recencja z Facebooka

DeeDee Monika avatar
DeeDee Monika

Pani dr. Małgorzata Ściskalska nie ma sobie równych. Oczywiście nie ujmując pozostałym lekarzom. Zdecydowanie polecam klinikę. Sami profesjonaliści z dużym sercem dla naszych pupili. 🥰🦔🦋

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Bartek Gadomski avatar
Bartek Gadomski

Ponizej krytyki. PANI Doktor nie odbierala telefonow od 2 do 4 rano, a gdy przyszedlem rozczochrywals wlosy. W niczym nam nie pomogla. Pies jest dalej chory, a na usluge spiacej krolewny stracilem 103zl.

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Monika Budny avatar
Monika Budny

Wspaniali Lekarze. Pracujacy sercem. Goraco polecam❣

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Ewelina Korzybska avatar
Ewelina Korzybska

Serdecznie polecam! Super atmosfera, profesjonalne podejście i usługi na najwyższym poziomie❤

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Katarzyna avatar
Katarzyna

Kategorycznie odradzamy i przestrzegamy przed tą "lecznicą". Zwłaszcza w nagłych przypadkach, w razie wypadku lub w nocy - gdy zwierzę potrzebuje natychmiastowej i profesjonalnej pomocy. Gabinet jest słabowyposażony i kompletnie nieprzygotowany do ratowania zdrowia i życia zwierząt. Podkreślę raz jeszcze: w tej lecznicy brak podstawowych leków i podstawowego sprzętu, pomimo, że jest to lecznica całodobowa. W sobotę nad ranem, po nieudanej wizycie w gabinecie Wila Vet, na ul. Kosiarzy zmarł nasz kot, którego przywieźliśmy z postępującą dusznością.

  • Przyjechaliśmy z ciężko oddychającym, osłabionym kotem, który już na stole podczas osłuchu zaczął się dusić.
  • Po osłuchaniu okazało się, że kot ma obrzęk płuc i wymaga natychmiastowego podania dożylnie Theospirexu - leku, rozkurczającego oskrzela, którego w lecznicy nie było. Zaczęło się gorączkowe poszukiwanie po szafkach i szufladach oraz nerwowe telefony, "gdzie może leżeć ampułka z lekiem?".
  • pani ostatecznie podała dożylnie moczopędny Furosemid, który miał zmniejszyć obrzęk płuc i pomóc wydalić nagromadzony płyn wraz z moczem.
  • Następnie zastosowała "tlenoterapię". I znów zderzenie z rzeczywistością i nieprzypadkowy cudzysłów: aparatura wyglądąła, jak garażowy kompresor powietrza (dosłownie) - z wężykiem, który po prostu mieliśmy podtykać kotu pod nos. Żadnej maski, ani respiratora. Wyobraźcie sobie, że w ten sposób macie respirować dużego psa - jak? Naprzemiennie podtykając wężyk pod jedną, a potem pod drugą dziurkę nosa?!
  • Po godzinie kot nieco się uspokoił, pani zapewniała, że "jest lepiej" i że jutro należy udać się do weterynarza prowadzącego kota i wykonać prześwietlenie płuc. Postanowiliśmy nie czekać i pomimo zapewnień pani weterynarz, że "jest lepiej" zabrać go do innej, pobliskiej lecznicy (Multivet, na Gagarina). Zdecydowaliśmy się na to, ponieważ ani gabinet, ani pani weterynarz nie budzili naszego dalszego zaufania. Poza tym kot nie wyglądał, jakby było mu "lepiej" i nie chcieliśmy czekać do rana. Niestety, nie zdążyliśmy dojechać na Gagarina. Kot zmarł kilka minut po wyjściu, w samochodzie, w wyniku kolejnego ataku duszności...

Gabinet absolutnie nie spełnia warunków, aby być lecznicą całodobową: - brak leków, które w sytuacji awaryjnej powinny być podane. Kto wie, czego jeszcze brakuje... - hałaśliwy, stary aparat tlenowy, z rurką - bez maski dla zwierzaka. Mało skuteczny. - w trakcie gorączkowych poszukiwań po szufladach - pani urwała rączkę od szuflady i zdenerwowana, zapomniała zwolnić opaskę uciskową podczas podawania przez wenflon Furosemidu. To wszystko dopełnia obrazu nędzy i rozpaczy tego miejsca. Omijajcie szerokim łukiem w trosce o dobro swoich zwierząt.

Źródło opinii: wet-opinia.info

Liliana Rozum avatar
Liliana Rozum

Pani ,,dyrektor” tej szacownej placówki nie zadzwoniła ani razu z informacja o stanie zdrowia kota, pomijając fakt ze nie poinformował nas nikt z kilku osób tam pracujących ze codzień mam płacić zwłaszcza ze kotka leży tam już tydzień, (codziennie ja odwiedzałam nawet po 2-3 razy dziennie, oprócz ostatniego weekendu bo byłam w Olsztynie w pracy) gość do mnie dzwoni i naciąga mnie na badania a ja na to, proszę zajrzeć w kartotekę robiliście jej te testy 2 dni temu! Nikt nie jest o niczym poinformowany, mieli do mnie dzwonić o badaniach o stanie zdrowia jednak codziennie byli tak zajęci ze nie mogli. Będąc tam co chwila był kto inny na zmianie, codziennie słyszałam ze nie maja informacji robiąc jej badania powinni zajrzeć do kartoteki i mi je przedstawić.. nadeszla sobota po czym dyrektorka dzwoni do mnie krzycząc na mnie ze odda na straż miejska mojego kota jak w (niedziele) natychmiast nie zapłacę będąc w Olsztynie powiedziałam ze jest to nie możliwe i zapłacę w poniedziałek?!!!! Zero empatii, brak kultury do tego jak przyszłam zapłacić dziś znów na mnie krzyczała skandal to ja jestem klientem ja mam prawo być zdenerwowana ze moje zwierze jest w złym stanie! Oszuści i materialiści! Poinformowałam Panią podczas tej uroczej rozmowy telefonicznej ze jest nagrywana, po tygodniu leczenia mówi mi ze dają jej antybiotyki w ciemno. Śmiech na sali gdy pytałam 2 dnia o koszta jedna z kilku pan pracujących zbyła mnie dziś wystawili mi rachunek na 1300 złoty mówiąc ze kot będzie musiał jeszcze minimum tydzień zostać. Cała sytuacja nadaje się do prześwietlenia tej kliniki i do uwagi w TVN. Bezduszność, szantaż emocjonalny, materializm tylko to przechodzi przez ta klinikę. Zostałam potraktowana jak śmieć nie klient. Tym bardziej pani z góry założyła ze jej nie zapłacę i dziś rozmowę zaczęła czy uregulowałam już płatność. Na to ja ze ureguluje jak opowie mi o stanie zdrowia zwierzęcia!! Masakra. NIE POLECAM, ODDADZĄ MI ZWIERZE I WIĘCEJ SIĘ TU NIE POJAWIĘ. Odradzam wszystkim bardzo serdecznie.

Odpowiedź weterynarza (2018-12-02 01:16)
Informujemy, iż opis sytuacji, która miała miejsce kilka tygodni temu jest niezgodny z prawdą, a ocena działań pracowników i właścicieli lecznicy jest oszczerstwem. Ponadto sześć opinii zostało wygenerowanych w tym samym dniu, co sugeruje celowe działanie jednej osoby na niekorzyść naszej kliniki. Opinię tę potraktowano jako zniesławienie oraz groźby karalne i skierowano sprawę do odpowiednich instytucji. Zespół Lecznicy Wila-Vet

Źródło opinii: google.com

Bartosz Szczygielski avatar
Bartosz Szczygielski

Otrzymaliśmy tam profesjonalną pomoc, kiedy jej potrzebowaliśmy.

Źródło opinii: google.com

Natalia Ledzwarta avatar
Natalia Ledzwarta

Rzeczywiście traktuje się tu zwierzęta jak pacjentów, którym należy się pomoc medyczna. I to jest powód, żeby tu wracać, gdy zajdzie taka potrzeba. Ceny w górnych granicach warszawskiej średniej, ale bardzo różne - za podobne usługi, w zależności od przyjmującego weterynarza, zdarzało mi się płacić od 30 do 80 zł za wizytę.

Źródło opinii: google.com

Elżbieta Nowakowska avatar
Elżbieta Nowakowska

18 miesięcy leczyłam starszego, adoptowanego psa w innej lecznicy, a jego stan stale się pogarszał. Chciałam już tylko, żeby nie cierpiał. Do Pani dr Małgorzaty Ściskalskiej zdążyliśmy w ostatniej chwili. Pani doktor przekonała mnie żeby Tediemu dać szansę. Trafna diagnoza, pomoc w "ogarnięciu" terminów niezbędnych badań i operacji, wspaniała opieka nad staruszkiem do czasu zdjęcia szwów. Minęło 20 dni od pierwszej wizyty. Tedi wraca do zdrowia. A co najważniejsze wszystko odbyło się bez stresu i bólu. Pani dr Małgorzata Ściskalska to nie tylko mądry lekarz kochający zwierzęta ale i wspaniały CZŁOWIEK. Dziękuję i gorąco polecam.

Źródło opinii: google.com

Bartłomiej Ratajski avatar
Bartłomiej Ratajski

Bardzo sprawnie i fachowo zaopiekowano się zranionym kotem w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych. Polecam.

Źródło opinii: google.com

Iwona P avatar
Iwona P

Małgorzata Ściskalska to najlepszy wet ever!

Źródło opinii: google.com

Slawek Klimiuk avatar
Slawek Klimiuk

Moja wina kot nie byl zaczipowany. Zostal tu przywieziony przez dobrego czlowieka po wypadku. Poszukiwalem go tydzien w koncu poprzez lancuszek dobrych ludzi dowiedzialem sie ze trafil tutaj. Zadzwonilem i dowiedzialem sie ze zostal uspiony. Na moje pytanie czy nie bylo szans na jego uratowanie dowiedzialem sie ze ze szanse byly ale kot zostal potraktowany jako bezpanski a nikt by nie zaplacil za jego leczenie.!!!!! KASA!!!!! To sie zgadza z wieloma opiniami o tej placowce. Sa nastwieni na zysk. Jestem tym zszokowany majac doswiadczenie z innymi prawdziwymi lekarzami weterynarii. Pani Doktor ktora go tak potraktowala zycze aby miala mozliwosc poznania w biedze ludzi ktorzy wykaza sie wobec niej wieksza empatia. Moze powinna zmienic zawod i zrobic czasami rachunek sumienia.

Źródło opinii: google.com

Gosia Janiec avatar
Gosia Janiec

Wspaniali lekarze, z ogromnym sercem do zwierząt i z bardzo dużą wiedzą. Od wielu lat jestem ich stałą klientką i nigdy się na nich nie zawiodłam!!!

Źródło opinii: google.com

RASPUTIN klub avatar
RASPUTIN klub

Nie polecam. nie wiadomo kto tam pracuje... moja kotka po rui wróciła dziwnie spokojna a jednak nie przeszła sterylizacji. Tragedia !

Odpowiedź weterynarza (2018-12-02 16:17)
Informujemy, iż opis sytuacji, która miała miejsce kilka tygodni temu jest niezgodny z prawdą, a ocena działań pracowników i właścicieli lecznicy jest oszczerstwem. Ponadto sześć opinii zostało wygenerowanych w tym samym dniu, co sugeruje celowe działanie jednej osoby na niekorzyść naszej kliniki. Opinię tę potraktowano jako zniesławienie oraz groźby karalne i skierowano sprawę do odpowiednich instytucji. Zespół Lecznicy Wila-Vet

Źródło opinii: google.com

kasia p. avatar
kasia p.

Najlepsza lecznica w Warszawie! Wielokrotnie pomogli już moim zwierzakom. Lekarze z sercem!

Źródło opinii: google.com

Aleksandra Kołodziej avatar
Aleksandra Kołodziej

Dno. Nigdy w życiu nie oddam psa pod ich "opiekę". Materializm, zero empatii i czyste skur*****stwo.

Odpowiedź weterynarza (2018-12-02 14:17)
Informujemy, iż opis sytuacji, która miała miejsce kilka tygodni temu jest niezgodny z prawdą, a ocena działań pracowników i właścicieli lecznicy jest oszczerstwem. Ponadto sześć opinii zostało wygenerowanych w tym samym dniu, co sugeruje celowe działanie jednej osoby na niekorzyść naszej kliniki. Opinię tę potraktowano jako zniesławienie oraz groźby karalne i skierowano sprawę do odpowiednich instytucji. Zespół Lecznicy Wila-Vet

Źródło opinii: google.com

Kasia Gapa avatar
Kasia Gapa

Lecznica i personel w porządku, z jednym wyjątkiem. P. Cygańska niestety nie ma dobrego podejścia ani do zwierząt, ani do ich właścicieli. Po odpowiedzi mojej mamy na pytanie w jakim wieku jest pies - "za miesiąc skończyłby 14 lat" - lekarka odparowała: "No to nie skończy!" Pies stary, schorowany i niestety już w takim stanie, że trzeba było go uśpić, ale przydałoby się trochę kultury i empatii. Inne doświadczenia z tą panią niewiele lepsze :(

Źródło opinii: google.com

SEASALT Group avatar
SEASALT Group

Zupełny brak profesjonalizmu. Przedmiotowe traktowanie klienta i brak empatii.. Słabe ..

Odpowiedź weterynarza (2018-12-02 16:31)
Informujemy, iż opis sytuacji, która miała miejsce kilka tygodni temu jest niezgodny z prawdą, a ocena działań pracowników i właścicieli lecznicy jest oszczerstwem. Ponadto sześć opinii zostało wygenerowanych w tym samym dniu, co sugeruje celowe działanie jednej osoby na niekorzyść naszej kliniki. Opinię tę potraktowano jako zniesławienie oraz groźby karalne i skierowano sprawę do odpowiednich instytucji. Zespół Lecznicy Wila-Vet

Źródło opinii: google.com

Agnieszka Majewska avatar
Agnieszka Majewska

Byłam tam dzisiaj po raz pierwszy i ostatni. Pies dostał kroplówkę bardzo bardzo gorącą, Kiedy zaczął piszczeć i przez przypadek dotknęłam tego miejsca i zwróciłam im uwagę , zaczęli się wkuwać w inne miejsca zamiast wymienić kroplówkę . Co dziewczyna z kolorowymi włosami robiła nieudolnie i kłuła psa kilka razy. W efekcie kroplówka nie została mu podana do końca a mimo tego policzono mi za wizytę 133zł. (biorąc pod uwagę ze miałam cześć leków własnych). Nie polecam, w okolicy jest wiele innych przychodni z lepszym personelem i o wiele tańszych. Do tego arogancja i bezduszne podejście do cierpiącego psa dziewczyny z kolorowymi włosami i brak reakcji na to przyjmującego weterynarza czyli Anny Karcz zniechęciła mnie trwale do tego miejsca. Daje jedna gwiazdę bo nie mogę dać mniej

Źródło opinii: google.com

Karol Trust avatar
Karol Trust

Państwo nastawieni na hajs, a nie ratowanie zwierząt. Odradzam.

Odpowiedź weterynarza (2018-12-02 20:48)
Informujemy, iż opis sytuacji, która miała miejsce kilka tygodni temu jest niezgodny z prawdą, a ocena działań pracowników i właścicieli lecznicy jest oszczerstwem. Ponadto sześć opinii zostało wygenerowanych w tym samym dniu, co sugeruje celowe działanie jednej osoby na niekorzyść naszej kliniki. Opinię tę potraktowano jako zniesławienie oraz groźby karalne i skierowano sprawę do odpowiednich instytucji. Zespół Lecznicy Wila-Vet

Źródło opinii: google.com

Piotr Wasilewski avatar
Piotr Wasilewski

Profesjonalna w leczeniu naszych zwierząt grupa lekarzy weterynarii. Polecam

Źródło opinii: google.com

Dagmara Miler avatar
Dagmara Miler

Ceny są bardzo wysokie, a własciciel do końca nie jest informowany o cenie. Mimo konieczności wizyt co 12 godzin (po kroplówkę) za każdym razem płaciliśmy dodatkowo za wizytę (przy takiej częstotliwości spotkań chyba niepotrzebną, schorzenie było z gatunku przewlekłych). Duże zaskoczenie pojawiło się jak zwróciłam uwagę a to aby informowac mnie o cenach zabiegów, szczególnie że nie zapłaciłam nigdy mniej iż 150 zł a max. 270. Nie zmienia to jednak faktu, że obsługa jest uprzejma, w gabinecie czysto i są czynni 24h/7

Źródło opinii: google.com

Margarita avatar
Margarita

Bardzo miły zespół i fachowa pomóc o każdej porze dnia i nocy, zdarzało się nam parę razy przyjeżdżać w nocy, co prawda, ceny wtedy według taryfy nocnej. Polecam

Źródło opinii: google.com

Paula Bąkowska avatar
Paula Bąkowska

Przemiły zespół. Mój pies lubi tam chodzić. 2 razy uratowano mu tu życie.

Źródło opinii: google.com

Izabela B. avatar
Izabela B.

Polecam. Szczególnie Panią dr. Małgorzatę Ściskalską.

Źródło opinii: google.com

Gosia Janiec avatar
Gosia Janiec

Najlepsza lecznica na świecie!!! Lekarki z ogromną wiedzą, sercem oraz wspaniałym podejściem do zwierzaków! Znamy je od kilkunastu lat i tylko u nich leczymy swoje psy. Serdecznie polecam!!!

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Dorottya Diosy avatar
Dorottya Diosy

Naj, naj, najlepsi! A najbardziej kochamy Kochaną Gosię Ściskalską! <3

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Dawid Woźniakowski avatar
Dawid Woźniakowski

Polecam ze względu na Dr. Anne Karcz. Ma super podejście i ogromne serce do zwierzaków. Nie idzie na łatwiznę i szuka najlepszych możliwych rozwiązań problemów. Jest to n-ty weterynarz z którym mam do czynienia (kot ma poważne problemy zdrowotne od 10 lat w ciągu których przewinąłem sie z nim przez kilkanaście renomowanych lecznic) - szczerze polecam, szczególnie w przypadku pupili z którymi nikt inny dotychczas sobie nie radził.

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Edyta Tomaszów avatar
Edyta Tomaszów

Profesjonalizm i cierpliwość w diagnostyce i w podejściu do naszych kochanych pupili

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Izabela Misiak avatar
Izabela Misiak

Przyjazne i profesjonalne podejście i do zwierzaka i do człowieka :) Wszyscy bardzo mili, a dr "ciocia" Anna Karcz jest rewelacyjna :) Podejście do zwierząt na najwyższym poziomie :)

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Karolina Górecka avatar
Karolina Górecka

Polecam gorąco. W Wila Vecie można liczyć na profesjonalną i życzliwą pomoc o każdej porze dnia i nocy (także telefonicznie). Super podejście do zwierzaków. Korzystamy z usług lecznicy regularnie od wielu lat, bo przy większej ilości czworonogów niestety często coś się dzieje. Pozdrawiam!

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Kinga Dąbrowska avatar
Kinga Dąbrowska

Kompetentni, wyszukani lekarze i specjaliści, atmosfera jak w kawiarnii dla pupila i opiekuna też, a Pani dr Karcz czyni mistrzostwo. Poważnie polecam!

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Angelika Wardecka avatar
Angelika Wardecka

Wspaniali lekarze z ogromnym sercem do zwierząt i bardzo profesjonalnym podejściem ♥

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Barbara Elżbieta avatar
Barbara Elżbieta

Bardzo dobrzy i mili lekarze, przyjazna atmosfera i ceny nie z kosmosu :)

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Żaneta Wnorowska avatar
Żaneta Wnorowska

wspaniały zespół weterynarzy, niejednokrotnie miałam okazję się o tym przekonać. Wspaniałe podejście do czworonogów, kompetentni i bardzo serdeczni!

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Tomasz Borkowski avatar
Tomasz Borkowski

Miło i profesjonalnie, bardzo polecam :)

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Olga Maria avatar
Olga Maria

Pani Doktor Ściskalska wyprowadziła mi kilka psów w bardzo złym stanie, jako jedyna zdiagnozowała zaburzenia hormonalne u jednego z moich tymczasów. Wilawet ma dobrą lokalizację i nie jest taką "fabryką" jak niektóre całodobowki. Polecam

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Kamil Mb avatar
Kamil Mb

Świetni specjaliści i miła obsługa :)

Źródło opinii: recencja z Facebooka

Dodaj opinię


Dozwolona lista tagów: <b>, <i>, <p>, <br>, <ul>, <li>, <a>, <blockquote>
Przykład użycia: Ala ma <b>kota</b>. => Ala ma kota.

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.