Ocena społeczna

Na podstawie 30 opinii:

4.2

5
4
3
2
1

Poszczególne oceny:

( 24 )
( 0 )
( 0 )
( 0 )
( 6 )

Opinia społeczna

Liczba opinii: 30
Sortowanie:

Janka. W avatar
Janka. W

W pełni zgadzam się z w/w opiniami.Nie znam Pana Doktora pod względem internistycznym, ale jako chirurg zachwycił podejściem i kompetencją.Ponad rok temu zoperował złamany z przemieszczeniem skok u mojego 7 tygodniowego króliczka ( uszaczek ważył 60 dag)! Bardzo szybko doszedł do zdrowia, a szalał i skakał jak alpinista. W innych lecznicach chciano maluszka uśpić, lub amputować skok. Polecam.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
marta avatar
marta

Dr Kołodziejczak operował moją suczkę - operacja ropomacicza. Sunia czuje się coraz lepiej!!! To godny polecenia lekarz.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
sylwia s. avatar
sylwia s.

Dr Kołodziejczak kilka lat opiekował się moim sznaucerkiem Guciem, którego trzykrotnie operował. Polecam go, to bardzo sympatyczny i konkretny doktor. Trafnie diagnozuje, dokładnie informuje o chorobie i rokowaniach. Jako chirurga który operował mojego Gunia mogę polecić bez oporów. Udzielał mi również bez problemu podstawowych rad przez telefon.

Klinika p.dr Lancet posiada miłych pracowników i panuje w niej sympatyczna atmosfera przyjazna chorym psiakom i nie tylko. Wykonywane są w niej również specjalistyczne badania jak usg, rtg które od razu umożliwiają diagnozę. Polecam!

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Anna K. avatar
Anna K.

Pan doktor operował połamaną miednicę mojego psa. Pies biega już po operacji, a wcześniej w kilku lecznicach proponowano nam, żeby go uśpić.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Laleczkachucky avatar
Laleczkachucky

Chciałabym ostrzec wszystkich przed wet. Pawłem Kołodziejczakiem z Łodzi, który przyjmuje w klinice Lancet w Łodzi. Pan wet. zajmował się w sobotę w nocy cesarskim cieciem u suki w 60 dniu ciąży. Po przyjeździe do klinikii lekarz który przyjmowal sunie zalecil jak najszybsza cesarkę. Właśicielka zostala poinformowana, ze suka juz trafia na stół operacyjny i ze musi opuścić klinike. Operacja wg zapisów komputerowych zaczęła się dopiero prawie po 2h, nie wiadomo z jakich powodów.... Jak w ogole mozna u suki, ze wskazaniem natychmiastowego ciecia cesarskiego, ze względu na fakt, że jedno szczenie znajduje się juz w kanale rodnym, wstrzymywać sie 2h z cesarka? Operacja skończyła się po 3.5h od zostawienia suki w rękach lekarzy.... Po tym czasie dowiedzieliśmy się, ze wszystkie 5 szczeniaków nie przeżyło bo nie podjelo funcji życiowych. Co dziwne przed cesarskim cieciem bylo robione USG, na którym widać żywe szczeniaki. Wszystkie były w b. dobrej formie, wg lekarzy bardzo żywotne. Każde było w pełni rozwiniętę, wazyło ok 400g. Na następny dzien rano sunia była na na USG kontrolnym , już do innej klinice.Tam okazalo ze suka cały czas nosi jeszcze jedno,żywe szczenię..Zostalo zrobiona tam następna operacja szczeniak ją przeżył.. Cała ta sytuacja jest karygodna, jak taka osoba może być lekarzem weterynarii ? Przestrzegam wszystkich przed ww lekarzem i ww kliniką...

Źródło opinii: dogomania.com
desesperación avatar
desesperación

"Doktor" Paweł Kołodziejczyk wczoraj zabił mojego psa. Pies w czwartek w nocy zaczął mieć duszności, rano mu nie przeszło, więc zabraliśmy go do kliniki na ulicy Kalinowej, tam przez kilka godzin przebywał w komorze tlenowej, a potem przewieźliśmy go do kariochirurga na echo serca. Tam dostał leki i lekarz specjalista nie stwierdził, że sytuacja jest krytyczna, a wręcz przeciwnie. Po powrocie z psem do domu podaliśmy mu leki zalecone przez tego kardiochirurga, ale późnym wieczorem sunia znowu dostała duszności. Zadzwoniliśmy do wspomnianej kliniki na Kalinowej, ale tam nie chcieli przyjąć psa, natomiast polecili nam klinikę Lancet, gdzie jest komora tlenowa. Zawieźliśmy tam sunię i miała dostać tylko i wyłącznie tlen, żeby jakoś przeczekać do rana, a następnego dnia mieliśmy ją odebrać. Daliśmy temu "lekarzowi" nasz numer telefonu i kiedy tylko zauważy, że psu jest bardzo źle, że jest niespokojny czy się mu pogarsza miał do nas zazwonić, nawet w środku nocy. A co najważniejsze, Kołodziejczyk dostał też listę leków wcześniej psu podanych i w naszej obecności się z nią zapoznał. Oczywiście zostało podkreślone, że pies ma dostać tylko i wyłącznie tlen czekając aż leki zaczną działać. A co zrobił szanowny pan doktor? Podał mu morfinę i jeszcze jeden lek przeciwbólowy na stawy(?!!!!), którego przy takich dolegliwościach ani zwłaszcza w połączeniu z lekami, które pies otrzymał wcześniej pod żadnym pozorem nie wolno podawać. A przecież tyle razy podkreślaliśmy, że pies ma dostać tylko i wyłącznie tlen! On nawet do nas nie zadzwonił, żeby powiedzieć, że psu się pogarsza, a przecież po to dostał nasz numer. Nasz skarb zmarł nie z winy choroby tylko przez niekompetentnych ludzi, którzy mają czelność nazywać siebie lekarzami. Nawet nie powiedział, że mu przykro tylko unika rozmowy z nami. Czy tak się zachowuje człowiek z czystym sumieniem? Człowiek, który wie, że nie popełnił błędu nie miałby sobie nic do zarzucenia i nie unikałby rozmowy ze zrozpaczonymi właścicielami. Po wszystkim wyliczył nam rachunek na ogromną sumę, o czym poinformowała nas pani, która sprawiała wrażenie jakby ludzkie uczucia były jej obce. "Doktor" Paweł Kołodziejczyk z kliniki Lancet w Łodzi zabija zwierzęta zamiast je leczyć i pragnę wszystkich przed nim przestrzec, jeśli kochacie swoje zwierzęta to pod żadnym pozorem nie udawajcie się do tej kliniki.

Źródło opinii: dogomania.com
Tomek avatar
Tomek

Z usług Lancetu, korzystam od kilkudziesięciu lat. Opiekowali i opiekują się moimi zwierzakami. Zawsze w pełni profesjonalnie. Psiaki (Dobermany) ratowali mi nie jednokrotnie. Psy żyły jeszcze długie lata po operacji :odkręcenia" żołądka :-). Nigdy nie spotkałem się ze strony lekarzy pracujących w kliniece z brakiem czasu, zainteresowania i zaangażowania. Polecam ich usługi w 100%

Źródło opinii: weterynarz.pl
Ryszard Nałęcz avatar
Ryszard Nałęcz

Moja suczka zostala pogryziona przez duża sukę. W klinice we Wrocławiu ją uspili, oczyścili ranę i zszyli. Dla efektu popsikali czymś srebrnym. WYglądalo wspaniale. DO następnego dnia. Po powrocie do Warszawy suczce zrobił sie duży ropień. Pojechałem do Kliniki SGGW - superspecjalistycznej. Dali zastrzyk i uspokoili: to przejdzie. Nie przeszło. Tego samego dnia ropien sie powiększył a sunia leciala przez ręce. O godz. 21 wieczorem trafiłem do LANCETU do dr WOjtka Pietrusiewicza. Nie mógl uwierzyć, że podczas operacji zszyli ja do końca, nie pozostawiając miejsca na spływ ropy i sączek. Nie mógl uwierzyć, że nie zapisali żadnych leków. A najbardziej nie mógl uwierzyć, że w klinice SGGW kompletnie olali sprawe. Natychmiast operowal ja ponownie, a potem przez tydzien codziennie zmienial opatrunki, podawal dożylnie atybiotyk, bardzo cierpliwie i jasno tłumnaczył co musimy zrobić, aby jej pomóc. I jutro ide na zdjęcie szwów: wyprowadził ją z ciężkiego zakażenia. Dziękuję Panie WOjtku!

Źródło opinii: weterynarz.pl
agnieszka avatar
agnieszka

Bardzo życzliwa i profesjonalna obsluga. Dr Jacek Stepkowski uratowal dwa nasze psiaki ze stanu beznadziejnego. Cala nasza rodzina od wielu lat leczy tam zwierzaki, w tym i my nasze cztery psiaki. Wielokrotnie, jesli byla taka potrzeba, bylismy obslugiwani po godzinach (kroplowki, telefony w nocy do dr Stepkowskiego w sprawie stanu sunu) i spotkalismy sie z pelna wyrozumialoscia. Pelne zaufanie do kliniki Lancet. Polecam kazdemy dla swojego potrzebujacego pupila.

Źródło opinii: weterynarz.pl
MK avatar
MK

Zabili mojego pieska, przy rutynowym zabiegu, najprawdopodobniej podajac za duza dawke narkozy. Trzymajcie sie z daleka od przychodni, a szczegolnie od Jacka Stępkowskiego - to on podawal narkoze mojemu pieskowi. Po jego smierci, nie poczuwal sie do najmniejszej odpowiedzialnosci gdyz "nie wiedzial co sie stalo".

Źródło opinii: weterynarz.pl
Ada avatar
Ada

Pisze w imieniu Mazurka, gdyby nie Dr Stepkowski i Dr Jodkowska nie mogłbym wcinac suchego jedzonka i ziewac na cala szerokosc :D, Mazurek mial nastawiana szczekę po najprawdopodobniej dawnym zlamaniu, przed zabiegiem nie zamykał pyszczka, caly czas wystawał mu jezyczek. Przez 2 tygodnie chodzil w aparacie. Teraz jest juz super wyremontowanym kotem :)

Źródło opinii: forum.miau.pl
Bluemags B. avatar
Bluemags B.

Jak najgorszą mam opinie, szczegolnie o Jacku Stępkowski. Moj piesek umarl po rutynowej operacji u nich, prawdopodobnie w wyniku przedawkownia narkozy w wykonaniu Jacka Stępkowskiego.

Źródło opinii: tupalo.pl
Natalia Górzyńska avatar
Natalia Górzyńska

Pan Jacek Stępkowski jest najlepszym zwierzęcym lekarzem na całym świecie :). W zeszłym roku uratował życie mojej suni właśnie poprzez hemodializę. nikt już nie dawał szans mojemu pieskowi, a Pan Doktor dokonał cudu. Czara jest dzisiaj zdrowa jak ryba, i cieszy się życiem jak nigdy wcześniej. Pozdrawiamy :)

Źródło opinii: lancet.waw.pl
Opiekunka Loli avatar
Opiekunka Loli

To jest zdjęcie mojej Lolki, która żyje i jest z nami dzięki Pani doktor Julicie Stępkowskiej z Kliniki Lancet . Tak jak Pani doktor się Lolką opiekowała i walczyła o jej życie jest nieprawdopodobne i nie do opisania . Dziękujemy bardzo, na zawsze oddane Ania Hołowacz z Lolką.

Źródło opinii: lancet.waw.pl
Zbigniew Zieliński avatar
Zbigniew Zieliński

Jesteśmy bardzo wdzięczni Panu dr Jackowi Stępkowskiemu i Panu dr Wojciechowi Pietrusiewiczowi oraz całemu Zespołowi Kliniki Lancet za uratowanie naszego przyjaciela Orisia. Dzięki Ich wiedzy, umiejętnościom i cierpliwości Oriś przeżył atak amstafa, po którym miał otwarte złamanie szczęki i złamaną prawą tylnią łapę. Atak trwał kilkanaście sekund a gojenie łapy wymagało intensywnego leczenia przez rok i trzy miesiące. W tym kilku operacji i wielu zdjęć rtg, żeby monitorować zrastanie się kości. Na szczęście teraz Oriś jest zdrowy, pozostała mu tylko duża niechęć do psów "bojowych" – strasznie na nie warczy!

Źródło opinii: lancet.waw.pl
MariaWałaszewska avatar
MariaWałaszewska

Nie ma słów, którymi mogłabym podziękować za tak niesamowitą pracę i zaangażowanie wszystkim pracownikom kliniki. Dr Pietrusiewicz i dr Stępkowski, wraz ze wszystkimi pracownikami (bo znają nas chyba wszyscy :) dokonali niemożliwego! Kocur przeszedl przez wielkiego ropnia, który niestety dał zakażenie dalej, ropa pojawila sie w klatce piersiowej powodujac wielka dusznosc, nie mówiąc nic o martwicy skóry... po 3 tyg została na grzbiecie już na prawdę niewielka rana do zagojenia a mój przyjaciel wrócił już całkowicie do zdrowia :) Lepiej trafić nie mogliśmy a klinikę Lancet polecę wszystkim bez zawahania!

Źródło opinii: lancet.waw.pl
Witold Wrotek avatar
Witold Wrotek

Nic (chyba) nie wyprowadza tak z równowagi jak choroba ukochanego zwierzaka. Widać, że coś mu dolega, ale jak pomóc? Problem się podwaja, gdy zwierzaki są dwa. Ulega zwielokrotnieniu jeśli waży kilkaset kilogramów. Tak ostatnio przydarzyło się nam z końmi. Na ich szyjach zaczęły pojawiać się miejsca, z których wypadała sierść. Świeże miejsca były pokryte krwawą wydzieliną! Horror. Przyglądanie się i wertowanie podręcznika hodowli koni nie dało odpowiedzi co do przyczyny. Postanowiliśmy skonsultować się z Kliniką "Lancet". Dlaczego z nią? Dlatego, że dwa razy, gdy inni weterynarze rozłożyli ręce tutaj nasz pies został uratowany.

Okazało się, że trzeba dostarczyć do kliniki próbki sierści i wydzieliny z chorych miejsc. Zostaliśmy dokładnie poinformowani jak to zrobić, aby przy okazji nie przywieźć próbek wszystkiego co znajduje się w otoczeniu. Na następny dzień dostaliśmy informację na co rumaki cierpią i co musimy zrobić, aby przypadłość usunąć. Okazało się, że zaatakowała je bakteria. Terapia polega na myciu zmienionych chorobowo poleconym przez Panią dr Stępkowską środkiem dezynfekującym.

Od rozpoczęcia leczenia minął tydzień i plamy znikają, a na ich miejscu pojawia się nowa sierść. Dziękujemy w imieniu własnym i naszych czworonożnych pupili Pani Dr Stępkowskiej za trafną diagnozę i ludzkie podejście do zwierzęcych problemów.

Źródło opinii: lancet.waw.pl
Barbara Daszuta avatar
Barbara Daszuta

Niezwykli ludzie o dobrych sercach i wspaniałym podejściu do swoich podopiecznych. Całkowicie godni zaufania, cierpliwi i serdeczni w kontakcie, a poza tym wszystkim, dysponują fachową wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami.

Źródło opinii: lancet.waw.pl
Michał Grabiec avatar
Michał Grabiec

Jak się spotyka ludzi, którzy kochają tak zwierzęta jak Ty, to jest to niezapomniane przeżycie. Dla nas i dla naszego zwierzaka. Tutaj, czyli w klinice Lancet tacy ludzie pracują.

Źródło opinii: lancet.waw.pl
Gosia Graczykowska avatar
Gosia Graczykowska

Pełen profesjonalizm, cierpliwość, wracamy od lat zarówno z mopsem jak i kotem. zawsze możemy liczyć na indywidualne podejście do naszych zwierzaków :)

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Agnieszka avatar
Agnieszka

Do dr. Kołodziejczaka trafiłam przypadkiem z psem po wypadku , który miał zmasakrowaną łapę , praktycznie tylko do amputacji , mimo tego lekarz dawał nam nadzieje ,że uratuję łapę mojego przyjaciela co jednak było niemożliwe wyciągając od nas masę pieniędzy , po pierwszej operacji w następnej dobie wdała się martwica i w ostateczności łapkę i tak amputował . Mimo wszystko straciłam mojego pieska ,który powinien być operowany dużo szybciej a nie po 24 godz. pobytu z tak złamaną łapą w klinice , wdała się posocznica . Nie polecam !!!

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Martyna Pałupska avatar
Martyna Pałupska

Jestem mega zadowolon mój kiciuś wypadł z okna i miał otwarte złamanie doktor Kolodziekczyk podkładał Stefana i wyleczył jestem bardzo wdzięczna za serce włożone w opiekę nad Stefki polecam

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Ania avatar
Ania

W tej klinice jest bardzo drogo tak sciagaja kase ze szok za wizyte 40 zl , znalazłam bardzo dobrego weterynarza i za wizyte nie płace tylko za leki i portwel mam wiekszy tylko zdzieraja kase nie polecam ,mam kotka ktoremu nawet nie pomogli i nie wiedzieli co mu jest a poszlam gdzie indziej i okazało sie ze ma chłoniaka

Źródło opinii: znanylekarz.pl
canis avatar
canis

Dr Kołodziejczak jest znakomitym fachowcem - jako chirurg robi rzeczy praktycznie niemożliwe, jego diagnozy są w 100% trafne i leczenie skuteczne. Jest ostrożny w ocenie rokowań, ale bardzo rzetelny i naprawdę robi wszystko, żeby zwierzakom pomóc, jeśli jest to oczywiście możliwe. Przeprowadził 3 operacje u moich psiaków i były to majstersztyki, choć jedna z nich wydawala się beznadziejna - sunia jest jak nowonarodzona. Wcale się nie dziwię, że nawet operowane przez niego psy odnoszą się do niego z tak ogromną ufnością!

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Łukasz m. avatar
Łukasz m.

jestem lekarzem wet z Piotrkowa Tryb.od dłuższego czasu odsyłam do doktora trudne przypadki u pacjentów z problemami ortopedycznymi...rewelacja!!!doktor jest magikiem,profesjonalistą i totalnie rzeczowym człowiekiem.polecam

Źródło opinii: znanylekarz.pl
KajWasyl avatar
KajWasyl

U mojego czarnego teriera rosyjskiego stwierdzono guza wielkości gołębiego jaja. Guz musiał być usunięty operacyjnie. Pies ma 6 lat i 7 miesięcy. Zastosowano narkozę wziewną, zrobiono badania krwi i badania cytologiczne. Zabieg wykonał dr Paweł Kołodziejczak. Pies po operacji bardzo szybko powrócił do zdrowia, zaszyta rana nie wykazywała infekcji.Dr.Paweł Kołodziejczak jest doświadczonym chirurgiem, rzeczowym i punktualnym. Polecam

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Rózalska Ewa avatar
Rózalska Ewa

Mojej suni owczarkowi niemieckiemu pan doktor operował łokieć ,(operacja skomplikowana),wszystko poszło sprawnie ,pies biega ,czuje się świetnie,każda jego diagnoza co do leczenia była słuszna.Dr Kołodziejczak jest konkretny,szanuje czas innych dlatego nie czeka się w kolejkach,nie przesadza z lekarstwami,jest naprawdę godnym polecenia lekarzem.

Źródło opinii: znanylekarz.pl
Gość avatar
Gość

U Pana dr. Kołodziejczaka leczymy już 4 pieska! Zawsze spotykałam się z fachowym podejściem! Kiedy jedna z poprzednich moich suczek miała zawał i zawiozłam do lecznicy praktycznie martwego psiaka Pan Doktor próbował jeszcze reanimować Bubcię wszelkimi znanymi sposobami włącznie z zastrzykiem prosto w serce. Niestety nie udało się jej przywrócić do życia, ale wbrew temu co tu się pisze Pan Doktor nie wziął ode mnie nawet 1zł! Tym razem z wielkimi obawami poddałam moją suczkę shih-tzu sterylizacji mając w pamięci problemy zdrowotne poprzednich moich psiaczków (ropomacicze itp!) Operacja obyła się bez powikłań a Fionka jeszcze tego samego dnia zachowywała się jakby nie było żadnego zabiegu! Dzisiaj minęła 3 doba i wszystko jest w jak najlepszym porządku! Dziękuję Panu Doktorowi i oczywiście polecam tego lekarza!

Źródło opinii: znanylekarz.pl
M avatar
M

Do kliniki trafiłam dzięki hodowcy od którego kupowałam moją sunię. I wcale nie żałuję. Sunia ma już 10 lat, regularnie odwiedzamy klinikę. Przeszła także ropomacicze. Była w bardzo ciężkim stanie, lekarze nad morzem -gdzie zaważone zostały objawy choroby, nie dawali jej żadnych szans. Powiedzieli że nie dowieziemy jej spowrotem do Łodzi. Dostawała jednak codziennie kroplówki dzięki którym się troche wzmocniła i wróciliśmy a sunia już 4 rok po zabiegu czuje sie znakomicie. Gdyby nie pan doktor nie wiem co by się z nią stało...

Źródło opinii: znanylekarz.pl
wdzieczna avatar
wdzieczna

Najlepszy lekarz. Decydując się na sterylizację mojej kotki - miala wtedy 12 miesięcy poszukiwałam najlepszego lekarza i na forum miau. pl dostałam informację o klinice Lancet. Kotka była sterylizowana poprzez rozcięcie na dużym obszarze - blizna około 10 cm. Już tego samego dnia wieczorem, po doebrania juej z kliniki, wskoczyła na fotel. Rana zagoiła się błyskawicznie, kot po 3 dniach po tak powaznym zabiegu biegał i jedynym sladem po była blizna, wygolony brzuszek i kaftanik. Zabieg udał sie dokonale i bez żadnych powikłan. Dodać muszę, że kocica zawsze agresywnie reagowała na wszelkie próby zbadania jej:) Dlatego też dr Kołodziejczak zdecydował o podaniu jej "głupiego Jasia" i dopiero wtedy pobrano jej krew itp. W każdym razie zostawiłam kota o 9 rano, odebrałam po 19 - kot tylko lekko zaspany. Plusem jest to, że oddają kota całkowicie wybudzonego. Nie ma ryzyka, że zwierzę obudzi się w domu i gdy zaczną się jakieś problemy - trzeba znowu jechac do kliniki. Polecam dr Kołodziejczaka, a w sprawach jakichkolwiek zabiegów - tylko jego!

Źródło opinii: znanylekarz.pl

Dodaj opinię


Dozwolona lista tagów: <b>, <i>, <p>, <br>, <ul>, <li>, <a>, <blockquote>

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.